Choć byli w separacji do 2 i pół roku, informacja o rozwodzie jest szokiem. Jako gorliwy katolik, Mel Gibson traktuje rozwód jak prawdziwą porażkę, zwłaszcza, że nie pozostanie on bez wpływu na ich siedmioro dzieci (najstarsza Hannah ma 28 lat, a najmłodszy Thomas - 10)!

Mel i Robyn poznali się gdy on był początkującym, nieznanym aktorem, a ona asystentką stomatologiczną. Pobrali się w 1980 roku. Po latach szczęścia rodzinnego, zaczęły jednak pojawiać się wątpliwości. Oficjalnie kłopoty zaczęły się w 2006 roku, po tym, jak aktor został aresztowany za prowadzenie pod wpływem alkoholu i antysemickie wypowiedzi podczas zatrzymania przez policję. Para nie umiała sobie poradzić z otaczającą ją atmosferą skandalu, a problemu Mela stały się coraz częstsze.

Po 2 i pól roku separacji Robyn wynajęła Laurę Wasser, prawniczkę, która reprezentowała podczas spraw rozwodowych takie sławy jak Stevie Wonder, Angelina Jolie, czy Britney Spears. To oznacza, ze zamierza wytoczyć ciężką artylerię. Pani Wasser nie musi się martwić o swoje honorarium – ponieważ państwo Gibson nie mają rozdzielności majątkowej i nie spisali intercyzy, po rozwodzie jej klientka otrzyma połowę fortuny szacowanej na około 900 milionów dolarów.

Mela reprezentować będzie Robert Kaufman, adwokat Jennifer Aniston, Jessiki Simpson i Reese Witherspoon... Mimo tego, para nadal okazuje sobie wzajemny szacunek i pragnie zachować prywatność. „Przez całe nasze małżeństwo i ostatnie lata separacji staraliśmy się zachować prywatność ni spokój naszej rodziny i nadal tak będzie.”

Czy Mel na pewno mówi to, co myśli? Kilka tygodni temu był widziany na plaży w Kostaryce, gdzie ma posiadłość, w bardzo atrakcyjnym towarzystwie. Przyczyna, czy konsekwencja małżeńskiego kryzysu? Jedno jest pewne, gdy jak Mel Gibson przez lata buduje się wizerunek żarliwego katolika, takie zachowanie kłuje w oczy...