Agnieszka Sikorska, 30 lat

Agnieszka jako jedną ze swoich cech wymienia „szczera aż do bólu”. I w taki właśnie sposób opisuje swoją motywację, z którą pojawiła się na castingu: „Do programu przyszłam, bo dopadł mnie kryzys 30-latki, zdałam sobie sprawę że się starzeję. Zaczęłam zauważać zmarszczki, sińce pod oczami, wiotką skórę. W ciąży sporo przytyłam i to też odbiło się na moim wyglądzie i poczuciu własnej wartości. A poza tym przy małym dziecku nie miałam czasu dla siebie, zawsze było coś pilniejszego niż kosmetyczka czy spa. Bardzo potrzebowałam jakiejś odmiany, żeby poczuć się lepiej, atrakcyjniej i pewniej” – czy nie jest to wiarygodne, proste i logiczne wytłumaczenie?

Nasza bohaterka urodziła się w Warszawie i tu mieszka. Kocha słońce i morze. Jak sama mówi mogłaby zamieszkać w klimacie, gdzie temperatura nie spada poniżej 20 stopni.

Swoich bliskich opisuje bardzo ciepło: „Rodzinkę mam świetną! Bardzo zgraną i kochającą. Mam super rodziców i teściów, bardzo mi pomagają i wspierają w każdej podjętej przeze mnie decyzji. Mam młodszego o dwa lata brata, z którym od liceum trzymamy się razem, mamy podobne zainteresowania i wspólnych znajomych. No i oczywiście mojego kochanego synka Antosia, który ma 2 latka i jest wspaniałym dzieckiem, po prostu mnie rozbraja i nie potrafię się na niego złościć gdy coś narozrabia. Jest bardzo wesoły i żywiołowy, wszędzie go pełno. To właśnie on daje mi energię do życia!”

Agnieszka uwielbia projektować meble i wnętrza, bawić się w renowację staroci, malować obrazy i zbierać aniołki. Kiedyś marzyła, że zostanie malarką i będzie prowadzić jakiś mały pensjonat w niewielkiej miejscowości gdzieś na Wybrzeżu. Ale nie dostała się na malarstwo i wybrała architekturę. Parę lat zajmowała się projektowaniem wnętrz, później zaczęła bawić się modą i została dekoratorem-stylistą.

Obecnie nie pracuje, zajmuje się synkiem do czasu aż nie pójdzie do przedszkola. Przy okazji nie marnuje czasu, tylko dokształca się -  studiuje doradztwo personalne.

METAMORFOZA

Nawiązując do wstępu lista rzeczy, które Agnieszka chciała w sobie zmienić jest bardzo długa. Z najważniejszych wymienimy stan uzębienia, przebarwienia skóry, blizny po trądziku, zniszczona cera, garbek na nosie, czy powiększenie ust. Do tego możemy dodać ujędrnienie brzucha i piersi, pozbycie się boczków i oponki, czy wreszcie zgubienie kilku nadprogramowych kilogramów.
Jak widać oczekiwania Agnieszki były duże. Zobaczmy, czy nasi specjaliści stanęli na wysokości zadania i czy pomogli Agnieszce ponownie uwierzyć w siebie.   

Rozpoczynamy od wizyty w centrum medycznym EUROMEDICUM i spotkania z lekarzem Szymonem Walewskim, który po analizie wyników badań odradził Agnieszce inwazyjne zabiegi na ciało, ponieważ jej obecny stan zdrowia nie pozwala na nie. Zabieg liposukcji, na który Agnieszka bardzo liczyła, nie jest wskazany. Lekarz zalecił wykonanie dodatkowych badań, w tym mammografię i cytologię.
    
Przystępujemy do spełniania życzeń Agnieszki. Rozpoczynamy od twarzy i ciała, którymi zajął się drMaciej Rogala z Instytutu Medycyny Estetycznej Miejska Farma Piękności. Agnieszka od dawna zmagała się ze swoja cera, która jest problematyczna, ma blizny potrądzikowe i przebarwienia. Najpierw wykonano peeling laserowy urządzeniem Fotona SP, który zniwelował blizny, rozświetlił cerę i nadał jej świeżość i blask. Na pierwsze zmarszczki na twarzy Agnieszki, które pojawiły się na czole i w okolicach oczu dr Maciej Rogala zaaplikował toksynę botulinową. Zastosował również wypełniacz wolumetryczny, który poprzez powiększenie kości policzkowych zmienił owal i kontur twarzy. Kwas zaaplikował w cienie pod oczami, jak również w nos aby zniwelować garb. Nie obyło się bez powiększenia ust za pomocą kwasu hialuronowego, które stały się duże i wyraziste, takie o jakich Agnieszka zawsze marzyła.

Uzupełnieniem pracy doktora Rogali było wykonanie przez Agatę Nowak makijażu permanentnego górnych powiek. Dzięki temu teraz Agnieszka nie musi się martwic o poprawki w ciągu dnia.

Agnieszka to nasza kolejna bohaterka, która podczas wstępnych konsultacji została zakwalifikowana do zabiegu liposukcji. Podczas spotkania z dr Wojciechem Jaskiem, naszym specjalistą w dziedzinie chirurgii plastycznej, potwierdzona została wcześniejsza diagnoza: Agnieszka została wykluczona z zabiegu ze względu na stan zdrowia, czyli częste stany zapalne organizmu, które wykluczają pacjenta z tego typu zabiegów. Na szczęście MFP oferuje alternatywę w postaci różnych zabiegów odchudzających. Agnieszce zaproponowano Exilis na ciało, a konkretnie na brzuch i boki - oczywiście w połączeniu z drenażem limfatycznym, który jest bardzo wskazany przy tym zabiegu.

 

Agnieszka zmagała się także z kondycją biustu, który po porodzie nie był już tak jędrny jak przed nim. Na to również MFP miało swój sposób. Zaproponowano jej mezoterapię NNM LipoKontour z koktajlem ujędrniającym. Agnieszka miała kilka włókniaków na ciele, oraz parę naczynek rubinowych, które zostały poddane działaniu lasera.

Kompleksowe odmłodzenie wyglądu Agnieszki to doskonale wykonana praca przez specjalistów z MFP. Utrzymanie na długo tych fantastycznych efektów będzie możliwe dzięki zaproponowanej przez kosmetyczkę Skincode, Magdalenę Sobańską, pielęgnacji domowej.

Cera Agnieszki wymagała intensywnego oczyszczenia i złuszczenia w celu zmniejszenia problemów z pojawiającym się trądzikiem. Jego powstawaniu zapobiegnie również dogłębnie działająca Maseczka Oczyszczająca do Cery Mieszanej i Tłustej z linii Skincode Essentials. Jej skład jest tak dobrany, aby skórze zapewnić naturalną równowagę hydrolipidową, zredukować wszelkie mikrouszkodzenia, a przede wszystkim zadziałać antybakteryjnie i w ten sposób zahamować powstawanie wyprysków.

Agnieszka ma piękne oczy, które warto odpowiednio eksponować. Drobne zmarszczki wokół oczu błyskawicznie zredukuje SERUM POD OCZY ZAPOBIEGAJĄCE ZMARSZCZKOM REGENERUJĄCE KOMÓRKI SKÓRY z linii Skincode Exclusive. Nowatorski skład oparty o wyselekcjonowane, w wysokim stężeniu składniki aktywne zapewnią skórze wokół oczu odpowiednie napięcie i odżywienie. Agnieszka wreszcie będzie mogła zapomnieć o zmęczonym spojrzeniu i cieniach pod oczami. Skóra wokół oczu rozbłyśnie nowym blaskiem wprowadzonym przez iskrzące się złote drobinki odbijające światło.

Kolejne życzenie do spełnienia to zęby i ich stan, czyli wizyta w Centrum Stomatologicznym Eurodental.

Tam Agnieszką zajął się sztab specjalistów na czele z dr Agnieszką Sicińską.
Agnieszka miała żółte, martwe jedynki co powodowało, że jej uśmiech nie był ładny. Dr Sicińska sprawiła, że Agnieszka będzie pięknie się uśmiechać białymi zębami - a to za sprawą wybielania metodą BEYOND. Zaczęto od zabiegu higieny, potem zastosowano wybielanie, a na koniec przyszedł czas na leczenie endodontyczne. Martwe jedynki zostały wzmocnione koronami. Uśmiech Agnieszki w końcu jest piękny i śnieżnobiały - taki jaki sobie wymarzyła.

Aby wspomóc zabiegi w MFP, Agnieszka skorzystała z porad Kamili Sitkowskiej, specjalistki ds. żywienia z firmy VitaDirect.

Agnieszka jest osobą  bardzo zapracowaną, która pomimo wielu obowiązków stara się jeść  pełnowartościowe i lekkostrawne produkty. Natomiast bardzo ciężko było jej zgubić zbędne  6 kg. Postawiono przed nią są wyzwanie, którego końcowym efektem będzie szczuplejsza sylwetka.

Nasza ekspertka postanowiła pomóc Agnieszce i wprowadziła do jej diety zmiany w postaci świeżych  i kolorowych warzyw, czyli bogactwa antyoksydantów (strażników zdrowia i urody), oraz poprawiającego trawienie błonnika pokarmowego. Agnieszka powinna jeść regularnie posiłki, żeby zapobiegać napadom głodu pomiędzy posiłkami i wieczorem. Kamila wprowadziła także do jej diety skarb z Antarktyki w postaci kwasów Omega-3 w formie połączeń fosfolipidowych pochodzących z Krylla, które pomagają zmniejszyć poziom złego cholesterolu LDL oraz trójglicerydów wpływając pozytywnie na układ krążenia (zaproponowała jej suplement diety Activ Krill).

Praca nad piękną skórą, zbędnymi kilogramami i zdrowym, śnieżnobiałym uśmiechem została zakończona.

Nadeszła pora na stylizację, czyli porady Pawła Marczewskiego i Jolanty Lewickiej.

Nasz stylista zaproponował Agnieszce strój w kolorze beżowym, w którym jak twierdzi blondynki wyglądają znakomicie. W salonie Tiffi wybrał Agnieszce zestaw w stylu safari, klasyczny trencz z modną w tym sezonie falbaną, oraz obcisłe spodnie bojówki. Całości dopełniła etniczna biżuteria z salonu Lewanowicz. Długi naszyjnik świetnie podkreślił miejski szyk. Sprawdzi się zarówno jako biżuteria na randkę, jak i na oficjalne wyjście.        

Kolej na bieliznę i wizytę w salonie LiParie. „Agnieszka nosiła bieliznę, która była źle dopasowana do jej figury - za każdym razem, kiedy się pochyliła - biust "wyskakiwał" z miseczki biustonosza.”- relacjonuje Jolanta. Brafiterka zmieniła Agnieszce rozmiar biustonosza z 80D na 70G, co znacznie wyszczupliło i odmłodziło jej sylwetkę. Biustonosz idealnie otulił biust Agnieszki zapewniając mu bezpieczeństwo. Pięknie też skorygował fałdki pod ramionami.

Metamorfozy nie mogły się obyć bez udziału eksperta z pracowni Jagi Hupało.
Wcześniej Agnieszka miała dwukolorowy balejaż. Starsza stylistka Ewa Zadrożna zaproponowała przyciemnienie włosów do koloru naturalnego blondu. Agnieszka nie chciała zbytnio skracać ich długości, więc strzyżenie skupiło się głównie na wyprofilowaniu grzywki. Powstała bardzo naturalna, dziewczęca i łatwa do ułożenia fryzura.

Udział w Fabryce Urody dobiegł końca. Oczywiście finał nie mógł odbyć się bez makijażu, który wykonała Aga Kalita, Make Up Artist FM GROUP.

Agnieszka ma piękne, lazurowe oczy, które, poprzez kontrast, wizażystka podkreśliła cieniami w kolorze mlecznej czekolady. Jasny, perłowy cień sypki w wewnętrznych kącikach oczu dodał spojrzeniu blasku. Do ciepłej karnacji Agnieszki idealnie pasuje też róż w kolorze papai. Wizażystka wymodelowała nim owal twarzy, akcentując kości policzkowe. Na usta nałożyła podbijający kolor różowy barwnik we flamastrze oraz lśniący błyszczyk.

Lista życzeń spełniona. Nasi eksperci po raz kolejny nie zawiedli. Agnieszka czuje się teraz bardzo atrakcyjnie, odzyskała też pewność siebie!!!