Wejdź na http://www.ipla.tv/Rozrywka/5000275-Fabryka-urody/5260239-Fabryka-urody-odcinek-29 zobacz metamorfozę naszej uczestniczki!!!

Marta Grużewska, 41 lat

 


Nie trzeba wyjaśniać, że wychowanie piątki dzieci i opieka nad nimi musiały spowodować, że dbanie o siebie Marta odłożyła na dalszy plan. Na szczęście nadszedł moment, kiedy postanowiła to zmienić.

„Co mnie skłoniło do przyjścia na casting? Chyba już dość bycia szarą myszką i mamą, chciałam zacząć być piękną kobietą, żoną mojego męża i śliczną mamą moich dzieci” – opowiada Marta – „O tym, że będę chciała wziąć udział w castingu wiedziałam już od poprzedniej edycji programu, niecierpliwie czekałam na wyznaczenie daty”.

Marta urodziła się w Białymstoku, tam też spędziła szczęśliwe dzieciństwo. Do Warszawy przeprowadziła się z rodzicami będąc jeszcze w szkole podstawowej. Równo 23 lata temu spotkała na swojej drodze Tomka, z którym po roku znajomości postanowiła założyć rodzinę, jak się okazało bardzo liczną. Z tego powodu Marta nie pracowała dużo czasu zawodowo, zresztą prowadzenie domu i zajmowanie się piątką dzieci uważa także za pracę – tyle że wykonywaną w domu.

Marta jest zaradną kobietą z poczuciem humoru: „ Nie chwaląc się mogę powiedzieć, że dość dobrze gotuję i maluję ściany, nieźle radzę sobie też z kładzeniem gresu i remontami. Wszystko, co mogę robię sama, czasami pomaga mi mąż”.
Po czym tak opisuje swoje większe i mniejsze pragnienia: „marzy mi się uroczy mały domek za miastem, taki z kolorowym ogródkiem. No i jeszcze dłuuuugi urlop na ciepłej wyspie, koniecznie pod palmami”.

METAMORFOZA

Zobaczmy jak nasi specjaliści poradzili sobie z metamorfozą Marty i dwoma głównymi problemami, które doskwierały Marcie najbardziej: złym stanem uzębienia i  rzadkimi włosami.

Pierwszy kontakt z naszym programem to spotkanie z lekarzem Szymonem Walewskim w Centrum Medycznym EUROMEDICUM. ”Najwyraźniej podczas ciąży Marta nie chodziła do dentysty. Teraz widać tego konsekwencje. Taki stan jamy ustnej jest zagrożeniem dla jej zdrowia, to siedlisko migrujących po całym organizmie bakterii. Wyniki badań w normie, przeciwwskazań do zabiegu wszczepienia implantów nie ma”- mówi Szymon Walewski. Zleca jej również wykonanie badań cytologicznych i mammograficznych.
Ostateczna diagnoza dr Walewskiego: „Dobrze, że Marta trafiła do Fabryki Urody, znajdzie tu czas aby zadbać nie tylko o swoją urodę, ale co ważniejsze o swoje zdrowie”.

Następnym etapem w „drodze do piękna” była wizyta w Miejskiej Farmie Piękności i spotkanie z dr Maciej Rogalą.
Rozpoczął on od peelingu Fotona, który posłużył do usunięcia przebarwień, oraz odświeżenia i przywrócenia blasku skórze. Uzupełnieniem działania lasera był zabieg hydradermabrazji HydraFacial.
Jest to zabieg polegający na usunięciu zrogowaciałego naskórka, oraz dzięki kwasom glikolowemu i salicylowemu 15 i 30%, usuwa on również przebarwienia.
Z niedoskonałościami twarzy poradził sobie kwas hialuronowy, który został podany w okolice kości policzkowych w celu ich uwypuklenia, oraz dolinę łez i usta. Twarz Marty wygląda teraz na bardziej wypoczętą. Natomiast zmarszczki wokół oczu zostały ostrzyknięte toksyną botulinową, powszechnie znaną jako botoks.
„Nowe” brwi Marty to zasługa Agaty Nowak z MFP, która stwierdza: „Dzięki nowym brwiom twarz Marty nabrała wyrazistości, a prawidłowo zarysowany łuk brwiowy ułatwi utrzymanie ich w idealnej harmonii”.
W MFP zajęto się również ciałem naszej bohaterki, a konkretnie jej brzuchem i boczkami. Wykonano na te okolice serię zabiegów Exilis w połączeniu z drenażem limfatycznym BTL - Lymphastim. Połączenie tych dwóch zabiegów dało niesamowite rezultaty w pozbywaniu się nadmiaru centymetrów, oraz ujędrnianiu skóry. Po 4 tygodniach Marta zgubiła około 4-5 kg i czuje się rewelacyjnie.

Cera bohaterki wymagała rozświetlenia i przywrócenia sprężystości skóry. Efekt uzyskano dzięki zastosowaniu przez kosmetyczkę Skincode, Magdalenę Sobańską pielęgnacji poprawiającej gęstość skóry i jej koloryt. Zastosowano preparaty o innowacyjnej formule, głęboko wnikające w strukturę skóry, a jednocześnie rozświetlające ją. Nadano tym samym skórze świeżości i lekkości wyglądu. Do pielęgnacji domowej kosmetyczka poleciła Serum zapobiegające zmarszczkom regenerujące komórki skóry. Intensywność działania uzyskano dzięki substancjom bio-odżywczym i wysoce skutecznym peptydom, które poprawiają metabolizm wewnątrzkomórkowy i stymulują odbudowę i regenerację skóry. Dało to niespotykany dotąd efekt spłycenia zmarszczek. Specjalny składnik foto-reflektor pięknie rozświetla skórę i maskuje przebarwienia. Marty cera rozbłysła nowym blaskiem.

Jednak najwięcej pracy przy przemianie Marty miała dr Agnieszka Sicińska z Centrum Stomatologicznego EURODENTAL.
„Marta bardzo zaniedbała swoje zęby, właściwie nie ma ich wcale”- stwierdziła dr Sicińska.
Aby diagnoza była dokładna pani doktor zleciła wykonanie zdjęcia komputerowego w technice 3D. Diagnoza - należało usunąć 7 korzeni zaatakowanych próchnicą. Przed Martą zabiegi wszczepienie implantów firmy Astra. W ten sposób został rozwiązany problem jej bezzębia. Jeśli dostosuje się do zaleceń dot. higieny jamy ustnej, jej uśmiech będzie piękny przez wiele lat.
Marta otrzymała od Rafała Jakóbiaka, managing directora z Astra Tech dożywotnią gwarancję na wszczepione implanty w formie Międzynarodowego Paszportu Astra Tech, co daje pewność zdrowego i pięknego uśmiechu już na zawsze.
System implantologiczny Astra Tech Implant System™ działa w pełni zgodnie z naturą i wspomaga proces gojenia. Ponad 25 lat prac wybitnych naukowców oraz potwierdzonych klinicznie badań pozwala  już na etapie planowania w pełni przewidzieć efekt zabiegu. Dzięki zdolności osseointegracji na stałe łączą się z tkanką kostną, stanowiąc harmonijną całość. Mechaniczna biostymulacja pozwala zachować profil dziąsła w niezmienionym kształcie przez wiele lat. Każdy element  systemu został stworzony tak, aby tworzyć harmonijnie działającą całość.

Uzupełnieniem pracy ekspertów nad pięknym ciałem były porady Kamili Sitkowskiej z Vitadirect.
„Marta jest przykładem osoby, która nie zwracała uwagi na swój dotychczasowy sposób żywienia, w jej diecie panowały chaos i nieregularność, dlatego postanowiłam to zmienić. Jej dotychczasową kolację, składającą się z tostów z serem zamieniłam na lekką, która powinna dostarczać tylko 20% dziennego zapotrzebowania na energię i musi zawierać dobrej jakości białko, węglowodany oraz witaminy i składniki mineralne pochodzące z warzyw i owoców” – relacjonuje Kamila Sitkowska.
W celu poprawienia kondycji skóry naszej bohaterki Kamila poleciła jej stosowanie suplementu diety ActivKrill, czyli oleju z kryla, który dzięki połączeniom fosfolipidowym  jest szybko wchłaniany przez organizm człowieka, a dzięki astaksantynie zwiększa jego odporność, oraz wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne opóźniające procesy starzenia się organizmu.

Po zmaganiach Marty nad nową twarzą, pięknym uśmiechem oraz smukłą sylwetką przyszedł moment na przyjemności, czyli spotkania ze stylistą Pawłem Marczewskim oraz brafiterką Jolantą Lewicką.

Najpierw ciuchy i wizyta w salonie Tiffi, gdzie stylista Paweł Marczewski przekonał Martę do koloru. ”Marta bała się go, ale niepotrzebnie – relacjonuje stylista – „Mocny róż to kolor który idealnie podkreśla jej urodę. Bardzo kobieca sukienka pięknie eksponuje jej kształty. Do tego sweterek w modnym w tym sezonie granacie idealnie wykańcza całą stylizację”.

Dopełnieniem całości jest biżuteria Lewanowicz, bardzo modny w tym sezonie motyw wiosennej łąki. Latające owady, biedronki, żaby i motyle to wielobarwny zestaw biżuterii, który odmłodził wizerunek naszej bohaterki.
                                                                                      
Kolej na piękną bieliznę, czyli wizyta w salonie LiParie i porady Jolanty Lewickiej.
„Marta nosi bieliznę w za małym rozmiarze, co deformuje jej biust i pogarsza wygląd całej sylwetki. Pierwszym krokiem była bieliźniana edukacja, a potem dopasowanie biustonosza. Nie była świadoma tego, że może wyglądać dużo lepiej. Aby znowu mogła poczuć się silną i atrakcyjną kobietą, zadbałam o zaokrąglenie jej biustu i napięcie dekoltu. Pokazałam Marcie jak może eksponować swoje walory, ukrywać mankamenty i udowodniłam, że idealny biustonosz potrafi odjąć jej lat” – relacjonuje Jolanta Lewicka.
Po bieliźnianej metamorfozie Marta nosi stanik w zupełnie nowy rozmiarze - 65F, który pięknie wydobywa, podnosi i zaokrągla jej biust. Udało się dopasować kolorowy biustonosz w stylu balconnet, który niesamowicie wypina dekolt - co odmłodziło jej wizerunek. Marta
wygląda kobieco, delikatnie i sexy. W nowej bieliźnie poczuła się piękna i pewna siebie. Teraz jej największym atutem jest młodzieńczy biust i świetny dekolt.

Przemiany nie mogły obejść się bez zmiany fryzury, której dokonała specjalistka w tej dziedzinie - Jaga Hupało z Hairdesign.
Ponieważ Marta ma bardzo cienkie włosy, starszy stylista Paweł Wrótniak postanowił mocno je skrócić do linii brody. Wykonał nowoczesną interpretację fryzury typu „bob” z tzw. liftingującą grzywką, krótszą na skroniach i dłuższą na środku czoła. Aby dodać energii delikatnym włosom, stylista zaproponował bardzo intensywny czerwony kolor, który idealnie współgra z jasną cerą Marty.

Przygoda w Fabryce Urody dobiega końca. Oczywiście finał nie obędzie się bez makijażu, który wykonała Aga Kalita Make Up Artist FM GROUP.
Odważny makijaż Marty został wykonany w intensywnych, zdecydowanych kolorach. Do jego stworzenia wizażystka zastosowała m.in. konturówkę i pomadkę w modnym od kilku sezonów kolorze fuksji. Ten makijaż to energetyzująca gra barw ciepłych i chłodnych oraz doskonała propozycja na wiosnę i lato. Mocne barwy podkreśliły nowy kolor włosów Marty.

Marta nie spodziewała się aż tak dużej zmiany. To co ujrzała w lustrze podczas wielkiego wyjścia przeszło jej najśmielsze oczekiwania. Odkryła nową siebie. Teraz czuje się w 100% kobietą…