Katherine Jackson postanowiła walczyć o wnuki, a także o dobrą pamięć i dziedzictwo swojego syna Michaela. Na razie przyznano jej prawo do tymczasowej opieki nad dziećmi. Jak donosi Le Figaro, decyzja o tym, kto zajmie się młodymi Jacksonami na stałe zapadnie 3 sierpnia w sądzie. Wydaje się, że babcia ma duże szanse na prawa do opieki nad wnukami – zajmuje się nimi od dnia nagłej śmierci Michaela Jacksona.

Katherine Jackson chce również uzyskać prawo do zarządzania majątkiem pozostawionym przez Michaela, argumentując to potrzebą posiadania środków koniecznych do zapewnienia osieroconym dzieciom bytu. Póki co, ta prośba nie spotkała się z przychylnością władz, choć pani Jackson stara się wszystkim udowodnić, że zależy jej wyłącznie na dobru dzieci i ochronie dziedzictwa swojego syna. Biorąc pod uwagę pogłoski o gigantycznych długach, jakie pozostawił Michael może się okazać, że Katherine kierują rzeczywiście szczere intencje, a nie chęć zysku...