Michał Malinowski to ostatnio jedno z najgłośniejszych nazwisk w polskim show-biznesie. Od jakiegoś czasu mamy okazję podziwiać go w najnowszej edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Partneruje mu Agnieszka Kaczorowska, z którą w dzisiejszym odcinku aktor zatańczy aż dwa tańce: cha-chę oraz foxtrota. Michał Malinowski świetnie radzi sobie na parkiecie „Tańca”. Wcześniej fani Michała Malinowskiego podziwiali jego talent aktorski w serialu „Pierwsza miłość”.

ZOBACZ: AGNIESZKA KACZOROWSKA I MICHAŁ MALINOWSKI Wylądowali razem w łóżku! Mamy nagranie! [WIDEO]

Michał Malinowski jakiś czas temu pochwalił się swoją pasją, którą jest nie tanieć, a … jeździectwo! Niewielu wie, że Malinowski kilkakrotnie był mistrzem Polski w jeździectwie w stylu western i rodeo. Jak więc z mistrza jeździectwa i miłośnika podróży został aktorem?

W liceum byłem bardzo nieśmiały, zamknięty z sobie, trema zżerała mnie za każdym razem, gdy musiałem wyrazić swoją opinię. Stwierdziłem, że bardzo mi to przeszkadza, i postanowiłem zmierzyć się z nieśmiałością. Wydawało mi się, że aktorstwo na pewno mi w tym pomoże. Wcześniej miałem za sobą udział w reklamie. Wtedy zobaczyłem, że praca przed kamerą sprawia mi wielką frajdę, ale wiąże się z ogromnym stresem. I pomyślałem, że dzięki aktorstwu nie dość, że pozbędę się tego stresu i nieśmiałości, to jeszcze zdobędę pracę, która da mi satysfakcję.

Udało się?

Tak. Ale w pracy nad sobą pomogły mi również podróże, które stały się bardzo ważną częścią mojego życia. Po pierwszym roku studiów, który był dla mnie wyjątkowo ciężki, bo nie za dobrze mi szło, mieliśmy rozmowy z nauczycielami. Jeden z nich doradził mi, bym czytał więcej książek i dzięki temu rozwijał wyobraźnię. A drugi powiedział: pojedź gdzieś i po prostu coś przeżyj. Stwierdziłem, że ta druga opcja bardziej mi odpowiada. I ruszyłem w podróż. (...)

Rodzice byli zaskoczeni, że wybrałeś aktorstwo?

Tak, ale byli o wiele bardziej zadowoleni, że wybrałem aktorstwo niż medycynę. Mam niesamowitych rodziców. Sami postawili pasję ponad wygodne życie i karierę. Robili w życiu to, co kochali. Żyją tak, jak chcą, choć nie zawsze było łatwo. Nauczyli mnie, że trzeba znaleźć zajęcie, które się kocha, i mu się po prostu oddać. Cieszę się, że ja też zaraziłem ich swoją pasją, jak kiedyś oni mnie jeździectwem. Najpierw namówiłem ich na podróż do Egiptu, na rejs Nilem i zakochali się w Afryce. Pojechali na kilka zorganizowanych wycieczek. Potem zaproponowałem, byśmy wzięli plecaki, i pojechaliśmy we trójkę do Izraela i Palestyny. Tam jeździliśmy razem stopem, czasem na chwilę się od nich odłączałem. Rodzicom tak się to spodobało, że teraz jeżdżą już sami.

Nigdy nie buntowałeś się przeciwko nim?

Nie miałem przeciwko czemu się buntować. Jedyne, przeciwko czemu mógłbym się zbuntować, to ich umiłowanie wolności i pasji. I rzeczywiście był taki moment, że przez chwilę postanowiłem iść pod prąd. Bardzo dobrze się uczyłem i zapowiadałem, że będę bogaczem, będę miał dobry samochód i wielki dom. To był mój bunt, na szczęście mi to przeszło.

POLECAMY TEŻ: MARCIN MILLER szczerze o Tańcu z Gwiazdami: „Chciałem opuścić ten program jak najszybciej!”

Więcej o Michale Malinowskim przeczytacie w nowej "Gali":