W sobotę, 30 czerwca, Michał Wiśniewski i Dominika Tajner powiedzieli sobie sakramentalne "tak" w Puszczy Piskiej na Mazurach. Mimo że od tego wspaniałego wydarzenia minęło już kilka dni, to dopiero teraz Michał je skomentował.

- Odetchnąłem po wszystkim. Największe ciśnienie puściło. Jestem znów żonaty. Zanim powiem wielkie dziękuję kochani, raz jeszcze odetchnę - napisał Michał Wiśniewski na swoim profilu w serwisie społecznościowym Facebook i zamieścił obszerne podziękowania dla przyjaciół i rodziny.

- Dziękuję wszystkim, którzy przybyli na naszą przysięgę. Przebyliście kawał drogi, by zostać jedną wielką rodziną przyjaciół Michała W. Nigdy Wam tego nie zapomnę - dodał wokalista.

Nie da się ukryć, że ślub Michała i Dominiki był bajkowy. Para złożyła sobie przysięgę nad jeziorem na molo, a potem razem z gośćmi bawili się na przyjęciu weselnym pod namiotem. Wśród gości państwa młodych można było zauważyć m.in. rodzinę Grycanów, Ninę Terentiew oraz Krzysztofa Rutkowskiego.

>>Michał Wiśniewski wyjawia, iż jest chory na raka

strong>Wokalista szczerze o swojej chorobie