Dla wszystkich stało się jasne, że ta noc należy do gwiazd filmu „Ne Te Retourne Pas”. Aktorki wyglądały jak najlepsze przyjaciółki, szły po czerwonym dywanie trzymając się za ręce. Obie w czerwieni: Monica Bellucci w sukni od Diora, Sophie Marceau w kreacji z domu mody Yves Saint Laurent. Fotoreporterzy wpadli w euforię, do swoich redakcji przesłali być może najlepsze zdjęcia tego festiwalu!

Film „Ne Te Retourne Pas”, pokazywany w ramach oficjalnej selekcji festiwalu, to historia pisarki Jeanne, która zaczyna zauważać zmiany w swoim wyglądzie i otoczeniu. Jej rodzina wydaje się nic nie dostrzegać. Jeanne wybiera się w podróż do Włoch, by odkryć dziwną tajemnicę swojej prawdziwej tożsamości. Reżyser filmu Marina de Van mówi o swoich aktorkach: „Wykorzystałam kontrast między nimi, aby dodać mocy tej opowieści o kobiecie, która wyłania się z innej kobiety”.

Kilku szczęśliwców miało okazję zobaczyć przybycie boskiej Włoszki do Cannes w czwartkowy wieczór. Monica Bellucci przyjechała na festiwal z córeczką Devą i jak zwykle zatrzymała się w hotelu Martinez. Jej mąż Vincent Cassel też jest już w Cannes; nie tylko po to, by być z rodziną. Vincent promuje najnowszy film ze swoim udziałem: „À Deriva”. Obraz, który wyreżyserował Brazylijczyk Heitor Dhalia (jest tez autorem scenariusza), zostanie pokazany w ramach sekcji Un Certain Regard.