Aktorka przyjęła zaproszenie Bernarda Fornasa, prezesa firmy Cartier International, na organizowany co roku turniej Cartier Polo Cup On Snow. Jednak do szwajcarskiego St. Moritz, ulubionego kurortu europejskich VIP-ów, przyjechała bez męża, aktora Vincenta Cassela. Mimo że jego nieobecność tłumaczyła obowiązkami zawodowymi, dziennikarze zaczęli doszukiwać się innych powodów. „Wzięła ze sobą tylko córkę. Zwykle takie wyjazdy planowali we trójkę. Czyżby znowu mieli kłopoty?” – spekulowały media. Monica Bellucci nie komentowała tych doniesień. Razem z córką Devą, Fornasem i jego żoną oglądali mecze polo i robili zakupy w markowych butikach. Po turnieju poleciała do Rio de Janeiro. Już z mężem.