Monica Bellucci, która poprowadziła galę zamknięcia festiwalu, bez wątpienia skradła show wszystkim pozostałym, przybyłym na galę gwiazdom. Włoszka po raz kolejny udowodniła, że na czerwonym dywanie i scenie nie ma sobie równych. Tym razem, nauczona ostatnią wpadką, Bellucci nie odsłoniła piersi. Nie zmienia to jednak faktu, że emanowały od niej szyk i klasa. Na co postawiła piękna i niebywale sensualna aktorka?

ZOBACZ: CANNES 2017 Ceremonia zamknięcia 70 Festiwalu Filmowego w Cannes. Kto dostał Złotą Palmę?

53-letnia Bellucci podczas swojej ostatniej wizyty na czerwonym dywanie w Cannes w tym roku po raz kolejny postawiała na czerń w koronkowo-gipiurowym wydaniu. Aktorka wybrała dla siebie na tę ważną noc długą do ziemi, czarną kreację duetu Dolce&Gabbana, któremu pozostaje wierna od lat. I nic w tym dziwnego, w końcu Domenico Dolce i Stefano Gabbana to sycylijczycy, którzy potrzeby włoskach piękności rozumieją, jak mało kto!

POLECAMY: ROMAN POLAŃSKI Premiera "Prawdziwej Historii" w Cannes. Na czerwonym dywanie Eva Green, Karolina Kurkova, Uma Thurman i Doda

Zobaczcie w naszej GALERII, jak Monica Bellucci prezentowała się na podczas gali zamknięcia 70. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Myślicie, że za rok ktoś spróbuje przebić jej ponadczasowo elegancką stylizację…?