Teraz na wakacjach obowiązuje nowy, urodowy dress code: zrobiona na bóstwo. W nadmorskich kurortach – jak na festiwalu w Cannes – plażowiczki pokazują oliwkowe ciało, idealną cerę, wypielęgnowane dłonie, perfekcyjny makijaż, pięknie lśniącą fryzurę! Ale czasem w ostatniej chwili przed wyjściem na słońce okazuje się, że masz przesuszoną skórę, zbyt bladą karnację... i w ogóle daleko ci do ideału. Jeśli chcesz być w zgodzie z najnowszymi trendami, działaj szybko. Najnowsze kosmetyki z ekspresowymi formułami najlepiej przygotują cię do wielkiego entrée. A potem będziesz już tylko leżeć na plaży i pięknieć. Jak nasza gwiazda Monica Bellucci! (Warto wiedzieć, że niedługo zobaczymy aktorkę w najnowszym filmie „Sanguepazzo”, którego reżyserem jest Marco Tullio Giordana).

Cera bez skazy
„Rano, przed wyjściem na słońce, zaczynam od pielęgnacji nawilżającej. A jeśli jestem niewyspana i mam podpuchnięte powieki, schładzam nawilżacze w lodówce” – opowiada aktorka. To świetny sposób na poranną opuchliznę. Ale jak zareagować, gdy już pierwszego dnia wakacji na policzkach i czole pojawią się piegi albo przebarwienia? Po pierwsze, to znak, że stosujesz zbyt niski filtr, a po drugie, ostrzeżenie, że od tej chwili powinnaś plażować w cieniu parasola. Ekspresowa metoda na zatuszowanie przebarwień: wklep korektor na plamki i muśnij twarz pudrem brązującym. Jeśli to za mało, spryskaj podkładem brązującym w sprayu. Mgiełka pokryje niedoskonałości i lekko zmatowi skórę. Polecamy korektory marki Vichy (kupisz w aptekach), a dobre podkłady w sprayu mają Dior i L’Oréal. Obydwa dają efekt podobny do gabinetowego zabiegu air brush, który polega na spryskiwaniu całego ciała i twarzy mgiełką bronzera. Co robić, jeśli cera pod wpływem słońca zaczyna błyszczeć, a na policzkach widać rozszerzone pory? Od tego są najnowsze ekspresowe wygładzacze, jak orzeźwiająca emulsja Givenchy, która reguluje pracę gruczołów łojowych i zwęża pory. A wszystko dzięki roślinnym ekstraktom z imbiru i biedrzeńca. Emulsję wklepuj codziennie pod krem z filtrem. I pamiętaj! Suche powietrze, słońce i morska woda mogą bardzo szybko przesuszyć naskórek i spowodować złuszczanie. Wtedy sięgnij po skoncentrowany, nawilżający olejek arganowy, na przykład Cinq Mondes albo Galenic i nakładaj go na noc. Rano twarz znów będzie idealna.

Kolor na ciało
„Nie ma nic gorszego niż pierwszy dzień w bikini. Nie chcę leżeć i zazdrościć wszystkim wokół czekoladowej karnacji, dlatego zawsze przed wyjściem na słońce smaruję twarz i ciało bronzerem. Wybieram praktyczny spray do ciała i puder na twarz” – mówi Monica Bellucci. Nawet pierwszego dnia na plaży nie wypada wyglądać blado. Nic tak nie przyciąga męskich spojrzeń jak brzuch w kolorze złocistej bułeczki. I najlepiej, żeby był krągły, bo płaskie kaloryferki w stylu zawodowych pływaczek to mało apetyczna opcja. Nawet jeśli masz tylko kilka minut do wyjścia na słońce, nie panikuj. Najszybsza i najzdrowsza opalenizna to ta z tubki, więc wzorem naszej gwiazdy sięgnij po bronzery Wybieraj 3 w 1, czyli połączenie samoopalacza z bronzerem i rozświetlaczem. Czekoladowy pigment zadziała na skórę od razu i tuż po wklepaniu będzie lekko opalona, a po godzinie pojawi się dodatkowy efekt samoopalacza. Plus drobinki, które będą się mienić w słońcu i dawać wrażenie aksamitnego ciała. Gdzie szukać potrójnych formuł? Możesz spróbować najnowszego żelu z linii Lancaster. Oprócz pigmentów i samoopalacza ma zestaw minerałów, które regenerują skórę i łagodzą podrażnienia. Praktyczną wersję znajdziesz u Diora w postaci sprayu z pudrem brązującym i składnikami nawilżającymi.

Letnie malowanie
„W torbie plażowej oprócz okularów i kapelusza zawsze mam błyszczyk. Mój ulubiony to Ultra-Gloss Diora. Lubię makijaż, a że najczęściej wychodzę na plażę po południu, chcę być gotowa na wieczór. Kreska eyelinera na powiekach i trochę różu na policzkach to moi przyjaciele” – zdradza Monica. Ty też nie musisz leżeć na piasku z nosem białym od kremu z filtrem. Będzie bardziej sexy, gdy zrobisz sobie lekki makijaż. Jeśli lubisz naturalny look, wystarczy, że przyprószysz twarz pudrem, a kości policzkowe podkreślisz bronzerem. Do makijażu oczu wybieraj kosmetyki wodoodporne. Te najnowsze wytrzymają bez poprawek nawet kilka godzin w słońcu i wilgoci. Wypróbuj kremowe cienie Diora i Shiseido albo tańszą wersję z Maybelline. Tusze odporne na wodę morską mają Chanel i Bourjois. A jeśli chcesz się pokazać w wersji odważniejszej, możesz sięgnąć po wodoodporny eyeliner Sephory lub Clarinsa. Modne są lekko błyszczące i ułożone brwi, dlatego sprawdź żel ze szczoteczką, na przykład Essence.

 

Idealne włosy
„Mam długie włosy i na plaży lubię nosić je rozpuszczone, to jest sexy. Wiem, że słońce wysusza, dlatego spryskuję je olejkiem nawilżającym” – komentuje Monica. My radzimy: rozpuszczaj loki na ramiona, lecz pamiętaj, że wysusza nie tylko słońce, ale i słona morska woda. Aby temu zapobiec, zacznij od ochrony. Polecamy praktyczne spraye do włosów z filtrem UV, na przykład Welli. Drugi etap to upiększanie z układaniem. Sprawdź mgiełki L’Oréal Professionnel. Polecamy spray Soda Sparkler z błyszczącymi drobinkami. Jak działa? Spryskujesz włosy przed wyjściem na słońce, a formuła oprócz utrwalenia fryzury nabłyszcza ją i zostawia apetyczny zapach oranżady. Uwaga! W czasie wakacji nad morzem codziennie wieczorem spłukuj z włosów kosmetyki i morską wodę. Wtedy nie staną się matowe.

Zamiast perfum
„Mam swoje ulubione perfumy, ale latem zamieniam je na wodę bezalkoholową albo pachnący tonik do ciała. Wiem, że zwykłe perfumy mogą podrażniać skórę, więc wolę nie ryzykować” – przyznaje aktorka. To prawda, perfumy to nie najlepszy pomysł na plażę. Co ryzykujesz? Przebarwienia skóry i fotoalergie. Wiadomo, zapach to must-have, jeśli chcesz się czuć stuprocentową kobietą. Radzimy, wybieraj letnie wody bez składników drażniących. Które będą najlepsze? Na przykład te z dodatkami pielęgnującymi skórę. W Eau Ensoleillante Clarinsa są witaminy i roślinne wyciągi nawilżające. A w Sweet Sun Diora jest olejek kokosowy, który dodatkowo chroni przed wysuszaniem.