Monika Kuszyńska masową popularność zdobyła dzięki grupie Varius Manx, w której zastąpiła na stanowisku wokalistki Kasię Stankiewicz. Monika, która obecnie porusza się na wózku inwalidzkim (z powodu uszkodzenia rdzenia kręgowego w wypadku samochodowym z 2006 r.) wylansowała z grupą takie przeboje, jak "Maj" czy "Bezimienna". 

Mimo niepełnosprawności, Monika Kuszyńska wciąż jest aktywna zawodowo, podkreślając, że chce udowodnić, iż osoby z pewnymi niedyspozycjami nie tylko nie powinny być wykluczane z udziału w życiu społecznym, lecz także angażowane w różne przedsięwzięcia i traktowane jak pełnosprawni obywatele.

Kuszyńska rok temu reprezentowała Polskę na Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu z utworem "In The Name of Love". Udało jej się zakwalifikować do finału (w półfinale zajęła 8. miejsce na 10 premiowanych awansem), w którym uplasowała się jednak ostatecznie dopiero na 23 miejscu z dorobkiem 10 punktów.

Nie zmieniło to faktu, że o artystce znowu zaczęło być głośno i wróciła do show-biznesu. W zeszłym roku wydała szczerą książkę, w której opisywała dokładnie codzienną walkę ze swoją niepełnosprawnością oraz jej konsekwencje.Obecnie koncertuje oraz angażuje się w różne akcje charytatywne.

Okazuje się, że po roku przerwy Monika Kuszyńska powróci na Eurowizję. Gwiazda zasiądzie w polskim jury, które będzie oceniało konkursowe utwory z tegorocznej stawki w drugim półfinale (12 maja) i finale (14 maja) konkursu. Wszystko wskazuje również na to, że wokalistka poda tegoroczne polskie punkty na wizji podczas finału widowiska. Przypomnijmy, że zgodnie z nowymi zasadami Eurowizji, sekretarz z danego kraju poda jedynie punkty przyznane przez jurorów. Zsumowana punktacja widzów (w kolejności od ostatniego do pierwszego miejsca) zostanie odczytana przez prowadzących konkurs, po zakończeniu łączeń z wszystkim krajami.

Jak w roli polskiego sekretarza sprawdzi się Monika Kuszyńska? O tym przekonamy się już 14. maja na antenie TVP1. 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: MONIKA KUSZYŃSKA planuje ciążę: "Widzę siebie w roli mamy!"

Lubisz Gala.pl? Polub nas na Facebooku!