„Nie potrzebują papierka. Czy on będzie świadczyć o większym emocjonalnym zaangażowaniu? Jestem monogamistką, ale nie cierpię prawnych zobowiązań. Czemu państwo ma wtrącać się do mojego związku?" - pytała gwiazda. „Denerwują mnie te wszystkie zasady. Twój ukochany, który jest obcokrajowcem może zostać w USA, jeżeli będzie twoim mężem. A jak nim nie zostanie, musi wyjechać. Dlaczego? Mój mąż mógłby też korzystać z mojego ubezpieczenia zdrowotnego. Gejowskie pary nie mają takich przywilejów" - skarżyła się aktorka.