Połknąć tabletkę jest łatwo. Zażywając kolejny proszek na migrenę lub ból brzucha, nie myślisz o skutkach ubocznych. Niestety, leki nierzadko pomagają na jedno, a szkodzą na drugie. Ich częste i długotrwałe przyjmowanie może osłabić organizm, a nawet uszkodzić niektóre narządy. Aby uniknąć negatywnego wpływu leków, wiele osób stosuje preparaty roślinne. Tzw. fitoterapia od tradycyjnego ziołolecznictwa różni się tym, że jej aktywność leczniczą potwierdzają badania kliniczne. Zwolennicy leków na bazie ziół twierdzą, że są one tak samo skuteczne jak tradycyjne, a nie mają skutków ubocznych. Jednak dr med. Beata Jagielska z Centrum Medycznego Damiana w Warszawie prostuje: „Fitoterapia nie może być alternatywą dla tradycyjnych leków. Ziołami można wspomagać się tylko doraźnie – w razie przeziębienia, bólu głowy, lekkiej niestrawności czy chwilowego stresu. Jednak nie wolno zażywać ich dowolnie. Zawsze należy przeczytać ulotkę i zapoznać się z informacjami o działaniu, dawkowaniu i przeciwwskazaniach. Zioła zawierają bowiem również substancje, które mogą szkodzić! Niektóre z nich stosowane zbyt długo lub w niewłaściwych dawkach mogą wręcz doprowadzić do uszkodzenia wątroby czy nerek. W przypadku ciężkich schorzeń lub ciąży leki ziołowe należy zawsze stosować tylko za zgodą lekarza” – przestrzega dr Beata Jagielska.

Chociaż zioła nie zastępują tradycyjnych farmaceutyków, mają wiele zalet. Oto najczęściej stosowane:

Czosnek – warto polubić jego specyficzny smak i zapach, bo działa bakteriobójczo i wykrztuśnie oraz poprawia trawienie. Pomaga przy biegunce, wzdęciach, w chorobach dróg oddechowych, opóźnia też starzenie.

Dziurawiec – jest znany przede wszystkim z właściwości uspokajających i antydepresyjnych. Ale działa też żółciopędnie i poprawia przemianę materii, dlatego można go stosować w zaburzeniach trawienia oraz chorobach wątroby i dróg żółciowych. Nie jest to jednak do końca bezpieczne „ziółko”, gdyż m.in. zwiększa wrażliwość skóry na słońce.

Głóg – słynie z dobroczynnego wpływu na serce. Działa przeciwskurczowo i uspokajająco. Zaleca się go na problemy z miażdżycą i nadciśnieniem, a także na bezsenność i w stanach zdenerwowania. Napar z głogu dobrze działa też przy dolegliwościach reumatycznych.

Jeżówka – zwiększa odporność, zmniejsza ryzyko infekcji wirusowych, jest pomocna w leczeniu astmy i kataru siennego. Zmniejsza też bóle migrenowe, obniża poziom cukru i cholesterolu. Używana w kosmetykach wzmacnia skórę, poprawia jej zdolność do regeneracji. Ale nie należy jej stosować z lekami przeciwbólowymi, bo zwiększa toksyczne działanie paracetamolu.

Kasztanowiec – wzmacnia naczynia krwionośne, działa przeciwzapalnie oraz przeciwobrzękowo. Pomaga też przy braku łaknienia.

Karczoch – chroni i reguluje pracę wątroby (zwiększa wydzielanie żółci), obniża poziom cholesterolu i działa moczopędnie. Dlatego powinny go spożywać zwłaszcza osoby cierpiące na schorzenia nerek i wątroby.

Kozłek lekarski – to składnik wielu leków uspokajających i wyciszających. Zmniejsza nadpobudliwość i bóle miesiączkowe, jest skuteczny przy bezsenności. Rozluźnia też spięte mięśnie barków i szyi. Obniża wysokie ciśnienie krwi spowodowane przez stres i nerwicę. Należy pamiętać, że niestety, nasila działanie leków uspokajających.

Melisa – słynie z właściwości uspokajających. Ale działa też przeciwbólowo (bóle głowy, menstruacyjne) i przeciwgorączkowo. Reguluje pracę układu pokarmowego – pobudza trawienie, zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, zmniejsza wzdęcia i gazy, leczy z rozstroju żołądka. Inhalacje z melisy pomagają na alergie i ataki kaszlu.

Miłorząb japoński – wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia pamięć i ukrwienie mózgu, reguluje ciśnienie, ale uwaga: może nasilać krwawienia.

Rumianek – ma bardzo szerokie zastosowanie. Działa przeciwgorączkowo, przeciwbiegunkowo i przeciwzapalnie. Dezynfekuje rany, reguluje trawienie i pracę nerek. Pomaga leczyć choroby skóry (np. trądzik). Zapobiega infekcjom intymnym. Polecany jest również przy bolesnym miesiączkowaniu.

Tymianek – jest nie tylko znaną przyprawą, ale też działa leczniczo: bakterio i grzybobójczo oraz wykrztuśnie.

Senes – liście tego krzewu mają właściwości przeczyszczające. To częsty składnik preparatów i herbatek odchudzających. Długotrwałe stosowanie może pogorszyć funkcjonowanie jelit i doprowadzić do uzależnienia!

Zielona herbata – jej napar orzeźwia i lekko pobudza. Reguluje trawienie i łagodzi biegunki. Pita systematycznie, lecz z umiarem (do 3 szklanek dziennie) zapobiega powstawaniu kamicy żółciowej i moczowej. Dobrze działa na wątrobę, nerki, nadnercza i śledzionę, poprawia wchłanianie witaminy C. Zmniejsza uczucie zmęczenia i ból głowy, pobudza do pracy umysłowej.

Żeń-szeń – ma wiele zalet: dodaje energii, poprawia pamięć, koncentrację i wzmacnia organizm oraz odporność na stres. Wykazuje działanie przeciwrakowe. Ale u chorych na nowotwory nie może być stosowany bez wiedzy lekarza. Wchodzi w reakcje z wieloma lekami i nie można go zażywać bez konsultacji medycznej.