Dla nowego zapachu - Idylle, Guerlain potrzebował świeżej krwi. Prostym wyborem byłaby Vanessa Paradis… ale jej image zbyt mocno przypominałaby Chanel. Do nowego zapachu potrzebny był ktoś czysty, świeży, u progu kariery... W ten sposób Guerlain znalazł ideał w osobie Nory Arnezeder.

Piękna aktorka i piosenkarka jest pełna energii. Można o niej powiedzieć, że jest także dostępna, nie buduje przesadnego dystansu. W odróżnieniu od innych gwiazd przeskakujących z kwiatka na kwiatek – od jednej kampanii do drugiej – ona będzie od września uosabiać tylko perfumy Idylle. Zapach plasujący się pomiędzy „miłością a szaleństwem – tak opisuje go dom mody Guerlain. „To uczucie, które miałem, kiedy zdecydowałem się na zaangażowanie Nory do filmu „Paryż 36”. ” mówi o niej Christopher Barratier. Wszystko się ze sobą idealnie łączy.

Trzeba powiedzieć, że Guerlain ma dużo szczęścia w związku ze swoim nowym zapachem. Flakon do niego zaprojektował aktualnie najbardziej popularny designer, Ora Ito. Butelka uformowana w kształt kropli wody, która spływa po szyi Nory Arnezeder, dodając jej zmysłowości i uroku w rytm melodii „Deszczowej Piosenki”…