Niezadowolona z faktu zamieszkiwania w konkurencyjnej dla jej rodziny sieci, dziedziczka zdemolowała apartament prezydencki, który zajmowała. Postanowiła zostawić po sobie pamiątkę pisząc na ścianie „Paris Moscow 2008”

Noc w tym pokoju kosztuje 10 000 EUR, dyrekcja hotelu kazała zapłacić jej karę w wysokości 6 000 EUR i poinformowała Paris, że nie jest mile widziana w hotelach Hyatt.

Trudno, trzeba będzie sypiać w Hiltonie....