Patryk Vega i Maja Ostaszewska jeszcze niedawno intensywnie ze sobą współpracowali. W 2016 roku ukazały się aż dwa filmy tego kontrowersyjnego reżysera z udziałem aktorki: "Pitbull. Niebezpiecznie kobiety" oraz "Pitbull. Nowe porządki". W tym kontekście bardzo zaskakująca może się wydawać wypowiedź reżysera, który wprost nazwał Ostaszewską hipokrytką. Krytyczne słowa Patryka Vegi w kierunku Mai Ostaszewskiej pochodzą z wywiadu, jakiego reżyser udzielił ostatnio stacji TVP Info odnośnie tematyki bijącego rekordy popularności w polskich kinach filmu "Botoks". Zdaniem Vegi "Botoks" to film o silnych kobietach, porusza takie kwestie, jak równouprawnienie kobiet i mężczyzn czy aborcja.

 - Dla mnie jest dość przykre, że kobiety są dyskryminowane w większości zawodów w tym kraju. Uważam, że to powinno się zmienić, bo to jest nie w porządku. W tym sensie popieram ruchy społeczne, w których kobiety wychodzą na ulice i w sposób otwarty artykułują swoje potrzeby, swoje prawa. Uważam, że to jest w porządku - powiedział Patryk Vega.

Patryk Vega krytykuje Maję Ostaszewską

W pewnym momencie temat rozmowy Patryka Vegi z redaktorem TVP Info zszedł na tzw. czarne marsze, w których udział brała m.in. właśnie Maja Ostaszewska. Przy okazji dyskusji na ten temat mocne słowa padły także w kierunku Magdaleny Cieleckiej, która zagrała w filmie "Pitbull. Niebezpieczne Kobiety":

 - Natomiast jestem przeciwnikiem hipokryzji. Nie mogę zgodzić się z tym, że Maja Ostaszewska i Magda Cielecka, które chodzą na czele tych marszów, dyskryminują mój film. Bo dla mnie to jest hipokryzja. One z jednej strony w tych marszach chodzą, walcząc rzekomo o wolność, a jednocześnie mi zabraniają wolności wypowiedzi [...]. To, co z ich strony jest czynione, jest czystą demagogią - wyznał reżyser.

Na razie ani Cielecka, ani Ostaszewska nie skomentowały wypowiedzi Patryka Vegi.

ZOBACZ: BOTOKS Awantura na pokazie filmu Patryka Vegi. Policja wyprowadziła widzów!