„To niedorzeczne. Paul specjalnie zamówił hybrydowego Lexusa. Jeździ nimi od lat walcząc o redukcję dwutlenku węgla trafiającego do atmosfery. A oni dostarczają mu go, samolotem który zostawia po sobie olbrzymią ilość zanieczyszczeń w powietrzu" - tłumaczył współpracownik piosenkarza. „Czemu nie zdecydowali się na transport drogą morską?" - pytał.

Rzecznik firmy Swissport, która zajęła się dostarczeniem przesyłki przyznał się do błędu. „To hipokryzja. Przewieźć ekologiczny samochód, nieekologicznym samolotem" - mówił. Lexus sponsorował światową trasę koncertową piosenkarza w 2005 roku. Od tamtej pory gwiazdor jest twarzą marki. Najnowszy model, który dostał z fabryki w Japonii wart jest prawie 170 tysięcy dolarów.