„Paul nagrał piosenkę, w której po raz pierwszy szczerze opowiada o tym co czuje do Heather. Do tej pory nikt nie chciał słuchać jego argumentów. To bardzo emocjonalne wyznanie" - mówił Sawhney. Przyjaciel piosenkarza w wypowiedzi dla portalu MailOnline dodał, że Paul bardzo współczuje byłej żonie. „Tak naprawdę nigdy nie powiedziała mu prawdy o swojej przeszłości. Ich romans rozwijał się bardzo szybko. Od razu stał się wydarzeniem publicznym. Mimo ostatnich wydarzeń on wciąż stara się tłumaczyć jej zachowanie. Jest bardzo skomplikowana i mało kto ją tak naprawdę jest w stanie zrozumieć". W piosence Paul dziękuje też Heather, że pomogła mu się pozbierać po śmierci jego pierwszej żony Lindy. Ballada pojawi się na nowej płycie Sawney'a „London Underground". Premiera w październiku.