Hiszpański reżyser, który bardzo upodobał sobie granie silnymi, wyrazistymi postaciami zwłaszcza w portretowaniu kobiet – w najnowszym filmie odrobinę zmienia gatunek – zwłaszcza w porównaniu z poprzednim głośnym obrazem „Volver”. W stylistyce nawiązuje do amerykańskich filmów z lat 50-tych, dużo tu z dramatu, trochę z thrillera.

Penelope Cruz wyznała, że było jej dosyć ciężko grać swoją postać - kobietę śmiałą, odważną, musiała też udawać, że nie jest dobrą aktorką do tej roli… z pewnością jest to nowa jakość w jej karierze. Almodovar przekonuje, że kluczową sprawą w jego filmach jest to, aby tworzyć każdą scenę, tak by wyglądała jak najbardziej realistycznie. Reżyser zastrzega, że nie przyjechał tu dla nagrody i śmiejąc się poinformował, że w piątek wyjeżdża z Cannes, ale nie stanowi to dla niego problemu, by wrócić tu z powrotem w niedzielę, jeśli będzie taka potrzeba…