Przyjaciele gwiazdora są przerażeni, że Pete także mógłby złapać wirusa. „W końcu skończył z narkotykami, jest czysty. Świńska grypa to ostatnia rzecz, która jest mu teraz potrzebna. Niestety nikt nie wie, kiedy zdjęcie z nosicielką zostało zrobione. Codziennie fotografuje się z setką osób" - opowiadał znajomy muzyka. Profesor Neil Ferguson ze Światowej Organizacji Zdrowia uprzedził w wywiadzie dla BBC, że najgorsze jeszcze przed nami. „W przeciągu kilka następnych tygodni liczba chorych może się zwiększyć. Powstrzymanie grożącej nam pandemii może się trochę przeciągnąć. Wszystko przez zbliżające się wakacje i sezon urlopowy" - tłumaczył.