Skóra, odwrotnie niż ty, w ciągu dnia odpoczywa, a w nocy pracuje. To dotyczy nie tylko twarzy, ale także ciała, dlatego firmy kosmetyczne zaczęły chętnie opracowywać balsamy na noc. Ale to nie wszystko. Ostatnio pojawiły się także odżywki do włosów nakładane wieczorem. Oto, co nowoczesna kobieta powinna mieć na toaletce w swojej sypialni.

ODNOWA PRZY KSIĘŻYCU

Krem nakładany przed snem pomaga skórze lepiej wykonać swoje zadanie, czyli zregenerować się. Dla 30-latek jest np. Q10 Plus Nivea Visage z przeciwzmarszczkowym koenzymem. Dla 40-latek – ujędrniający Rénergie Morpholift R.A.R.E Lancôme lub regenerująco-odżywczy Diamond Skin AA Prestige. Krem Radically No Surgetics Givenchy polubią 50-latki. Ujednolica skórę, czyli m.in. rozjaśnia przebarwienia i zmniejsza rozszerzone pory. Uniwersalny Rilastil Intensive pobudzi odnowę skóry podczas snu. Kremy będą się lepiej wchłaniać, jeśli najpierw zrobisz peeling lub złuszczysz cerę tonikiem, np. Life Ritual Heleny Rubinstein.

KOLACJA DLA CIAŁA

Marzysz o szczupłej sylwetce? Kosmetyki modelujące na noc działają szczególnie skutecznie, bo zapobiegają odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Wypróbuj antycellulitowy, drenujący żel-krem l’Oréal Paris Body Expertise. Każdego ranka będziesz się budzić z poczuciem, że masz coraz bardziej płaski brzuch i szczupłe uda. Efekt wzmocni odchudzający suplement, np. kapsułki Reduxil Vitalia, do łykania rano i wieczorem. A jeśli zauważyłaś, że ciału zaczyna brakować jędrności, stosuj przeciwstarzeniowe serum Body Art Dr Irena Eris. Dłonie też łatwiej pielęgnować nocą niż w ciągu dnia, gdy cały czas coś robisz i często je myjesz. Specjalna maseczka zregeneruje skórę i wzmocni paznokcie podczas snu. W opakowaniu Elixine znajdziesz też bawełniane rękawiczki, które poprawią wchłanianie preparatu.

SEN O PIĘKNYCH WŁOSACH

Rano masz problem z ich układaniem? Krem Liss Ultime L’Oréal Professionnel wygładza niesforne kosmyki, kiedy śpisz. A gdy fryzurze brakuje blasku, spryskuj ją energizującą mgiełką Voile Nuit Kérastase dla zmęczonych i matowych włosów.

PORA NA ZMYSŁY

Wieczorna toaleta to nie tylko pielęgnacja, ale także romantyczny czas we dwoje! „Chciałbym budzić się w mieście, które nigdy nie śpi” – śpiewał Fred Astaire. Aby poczuć klimat nowojorskiej nocy, sprawdź inspirowane nią perfumy Delicious Night DKNY. Poczujesz nuty jeżyn, orchidei i jaśminu. Kate Moss, słynna modelka i imprezowiczka, wprost uwielbia wieczorową porę. Jej orientalne perfumy Velvet Hour są przeznaczone na późne godziny. Wypróbuj też My Dream marki Grès, porzeczkowo-fiołkowy zapach-hołd dla Marleny Dietrich. Aby być jeszcze bardziej uwodzicielską, oprósz ciało połyskującym pudrem, jak Halloween Kiss J.Del Pozo. Pozostawi na skórze skrzące drobinki i nada jej apetyczny, pudrowy zapach. Puszek można wykorzystać do przyjemnej zabawy z ukochanym (jest wprost do tego stworzony!). Ważny jest też makijaż: tajemnicze, nocne spojrzenie osiągniesz za pomocą palety niebieskich cieni Wanted Eyes Moonlight Blue Heleny Rubinstein. Dwa ciemne pozwolą podkreślić kształt oczu, podczas gdy jasne dodadzą im blasku. Na usta koniecznie nałóż błyszczyk, np. w zmysłowym, malinowym odcieniu Night Date M·A·C.