„Futro sprawia, że wyglądasz grubo”… innymi słowy, „futro pogrubia”. Taki właśnie przekaz Pink pragnie propagować w imieniu PETA, organizacji zajmującej się ochroną zwierząt.

Piosenkarka żałuje, że kampanie, które opierają się na idei pokazywania okrutnego traktowania zwierząt nie są wystarczająco skuteczne: ludzie nadal noszą futra. Dlatego Pink przygotowała nowy plan działania: zamierza wykazywać, że futro dodaje osobie go zakładającej co najmniej pięć kilo. „Prawdopodobnie jest to jedyna rzecz na której tym ludziom zależy, dlatego idźmy w tą stronę: Wyglądasz w tym okropnie. To cię pogrubia o pięć – dziesięć kilo. Może to podejście odniesie rezultat”.

Pink, (a właściwie Alecia Moore, bo takie jest jej prawdziwe nazwisko), głośno manifestuje swoje zaangażowanie w ochronę zwierząt. Jest wegetarianką, nie nosi żadnych ubrań, które zostały wykonane ze skóry. Zorganizowała happening przy okazji zimowo-wiosennego tygodnia mody – zagrała w specjalnej reklamie przeciwko futrom. Chciałaby także wziąć udział w show Stelli McCartney, projektantki a zarazem zagorzałej ambasadorki ochrony zwierząt.

Świat mody jest zatem coraz bardziej zaangażowany w sprawy praw zwierząt. Pierwsza Dama Francji, Carla Bruni, opisywana przez PETA jako „międzynarodowa ikona mody”, deklaruje, że od czasów występowania na wybiegach, nosi tylko sztuczne futra. Tym samym zachęca by ją naśladować.