Teledysk do piosenki „Black Hearted Love”, o którym sami twórcy mówią: „tajemniczy, surrealistyczny, przepiękny”, idealnie oddaje atmosferę płyty. Jest w tych utworach niepokój, twórcza „nerwica”, ale też melancholia i delikatność. I mimo że całą muzykę skomponował John Parish (Harvey napisała teksty), od początku do końca czuć tu piętno niezwykle silnej osobowości Polly Jean. To ona wypełnia kipiącą emocjami i skrajnymi nastrojami treścią piosenkową formę Parisha. Tak jak 13 lat temu, kiedy nagrali „Dance Hall at Louise Point”, w tym duecie jest „chemia”. Choć z pewnością „A Woman...” nie jest płytą dla każdego.

PJ Harvey & John Parish, „A WOMAN A MAN WALKED BY”, Universal