W podróż po Francji udadzą się cztery półfinalistki. Trafią one do prawdziwego zamku Chateau de Prye, w Nevers, w Burgundii, w którym urodziła się królowa Marysieńka. Ugoszczą je tam obecni właściciele tej zabytkowej posiadłości - Antoine-Emmanuel du Bourg de Bozas oraz jego żona Magdalena. Jak będzie wyglądała ta wizyty? Okazuje się, że nie zabraknie podczas nich chwil śmiechu, ale i… grozy!

ZOBACZ: KAJA KAJUTH z "Projekt Lady" jest lesbijką? Co napisała na swoim Instagramie?

Dziewczęta onieśmieli to historyczne i budzące respekt miejsce. Nocą uruchomi się wyobraźnia i wycieczka po licznych komnatach tego tajemniczego zamku wywoła wiele emocji, a nawet nieźle wystraszy niektóre z nich. Po pełnych wrażeń nocnych eskapadach, uczestniczki czeka wyjątkowy egzamin z odwagi, wewnętrznego spokoju i powściągania negatywnych emocji. Co z tym wszystkim wspólnego będą miały ptaki łowne – myszołowy, sowy i sokoły? Przekonajcie się oglądając nasze EKSKLUZYWNE WIDEO!

Jak się okazuje, to jednak nie koniec weryfikacji umiejętności nabytych w „Projekcie Lady” przez cztery półfinalistki. Wystawna kolacja dla znamienitych gości w Chateau de Prye będzie dla nich testem finałowym. Dziewczęta nie tylko zostaną na nią zaproszone, ale także zostaną jej współorganizatorkami. Markiza Magdalena du Bourg de Bozas przygotuje dla nich zadanie. Uczestniczki będą musiały wybrać się na zakupy. Ale bynajmniej nie po  kreacje na ten wyjątkowy wieczór. Co będą musiały zakupić tym razem? Jak przebiegnie wizyta na koziej farmie słynącej z najlepszych serów w całej Burgundii? I jak zakończą się odwiedziny w jednej z najstarszych winnic w regionie Nevers?

Odpowiedzi na te pytania poznamy w półfinałowym, 11. odcinku show „Projekt Lady”. Ten na antenie TVN obejrzycie już jutro, w poniedziałek, 21 sierpnia, o godzinie 20.55.

Obejrzycie go dla uczestniczek, czy jednak dla ich opiekunki, Małgorzaty Rozenek?