HIT NA DOBRY POCZĄTEK ROKU

Ciemnoskóra gwiazda nie lubi odpoczywać. Ciężko pracowała także podczas zabaw noworocznych. W tym roku zgodziła się zaśpiewać na prywatnym koncercie w Moskwie zorganizowanym przez miliardera Olega Deripaskę. Za zaledwie 40-minutowy występ dla Rosjanina i kilku jego kolegów Rihanna dostała 500 tysięcy dolarów. To jednak nie wszystko. Choć piosenkarka spędziła w stolicy Rosji zaledwie sześć godzin, zapragnęła spędzić je w jak najbardziej komfortowych warunkach. Gdy przyjechała do hotelu Ritz-Carlton, poprosiła o ekskluzywny prezydencki apartament. Oczywiście na koszt miliardera

WINO, KOBIETY I SZYBKIE PRZEJAŻDŻKI

Gérard Depardieu ma wiele zainteresowań. Kocha aktorstwo, piękne kobiety i czerwone wino. Od 1980 roku produkuje m.in. wino Cuvée Cyrano. „Nie wyobrażam sobie kolacji bez kilku kropli alkoholu na dobre trawienie” – zdradził w jednym z wywiadów. Nigdy nie ukrywał także, że pasjonują go szybkie jednoślady. W 2008 roku wziął udział w promocji motoru Yamaha MT 01. „To prawdziwe cacko. W sam raz na nocne przejażdżki po krętych uliczkach Paryża” – powiedział. Ciekawe tylko, czy dla ekskluzywnej maszyny gwiazdor zrezygnuje ze swojego winnego hobby. Alkohol i motory nie idą w parze.

ROSYJSKA PRZYGODA NIEPOKORNEJ GWIAZDY

Dwa miliony dolarów! Tyle dostała Amy Winehouse za występ na otwarciu moskiewskiej galerii The Garage należącej do Daszy Żukowej. Wysoką gażę zapłacił piosenkarce chłopak 25-letniej Rosjanki – Roman Abramowicz. Ale co to dla niego? Miliarder znajduje się przecież na szczycie listy najbogatszych ludzi świata, a poza tym bardzo kocha swoją dziewczynę. „Zrobiłbym dla niej wszystko” – powiedział. Amy Winehouse nie stanęła jednak na wysokości zadania. Na scenie pojawiła się kompletnie pijana i jak donieśli świadkowie... bez majtek.

WIECZÓR WART TYSIĄCE

Firma Nestlé Nespresso produkująca luksusowe ekspresy do kawy kocha hollywoodzkich aktorów. Do promocji marki wykorzystuje tylko pięknych, znanych i bogatych. W 2006 roku w 50-sekundowej reklamówce wystąpił George Clooney. Rok później na otwarciu flagowego butiku przy Champs-Élysées pojawiła się Sharon Stone. Gwiazda „Nagiego instynktu” uroczyście przecięła wstęgę i zaprosiła do środka zebranych przed budynkiem miłośników kawy. Była podobno zachwycona nowoczesnym wystrojem sklepu. Za kilkusekundowe użycie nożyczek i uśmiech do zdjęcia otrzymała 120 tysięcy euro.

CZY MAM GRAĆ?

Czy tzw. granie do kotleta to synonim artystycznego upadku gwiazdy, czy wręcz przeciwnie? A może koncert podczas prywatnego przyjęcia decyduje dziś o pozycji gwiazd? W końcu chcemy oglądać najlepszych. Grania na eventach nie wstydzi się zespół Grzegorza Markowskiego. Za występ dla zamkniętego grona Perfect dostaje 40 tys. złotych. To wystarczająco dużo, aby pozbyć się wszelkich wątpliwości. Koncert dla Media Markt w Warszawie – czemu nie?