Przemysław Wałęsa – syna Lecha i Danuty Wałęsów, zmarł w niedzielę. Jego ciało w gdańskim mieszkaniu znalazł prawdopodobnie jeden z jego synów. Wciąż nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci Przemysława Wałęsy. Trójmiejskie media spekulują, że mógł być to tzw. "niezdrowy tryb życia". Póki co wykluczono udział osób trzecich. Do tej pory żaden z członków rodziny Wałęsów nie chciał komentować straty syna i brata. Milczenie przerwał Sławomir Wałęsa.

ZOBACZ: LECH WAŁĘSA: zmarł syn byłego prezydenta Polski

Dwa lata starszy brat zmarłego, Sławomir Wałęsa, opowiedział w dzisiejszym "Super Expressie", jak przez lata on i jego brat walczyli się z chorobą alkoholową oraz jak starali się wzajemnie wspierać w walce z nałogiem.

Co Sławomir Wałęsa mówił o uzależniana od alkoholu, które sprowadziło na manowce jego i jego starszego brata, Przemysława?

„Jak ojciec został prezydentem, ja zaczęłam pić, by stać się bardziej śmiały. W taki sposób się uzależniłem. Od kiedy pamiętam, zawsze byłem sam, bez przyjaciół. Dla tych, którzy mnie poznawali, byłem synem Wałęsy. Zawsze ode mnie coś chcieli. Zawsze byłem bez rodziny. Ciągle upadałem.”

Sławomir Wałęsa w wywiadzie dla dziennika wspominał zmarłego brata, Przemysława Wałęsę, który okazywał mu olbrzymie wsparcie w najtrudniejszych chwilach walki z nałogiem:

„Dzwonił do mnie, gdy wyszedłem z odwyku. To on mi radził, abym znalazł sobie niepijącego alkoholika, z którym będę mógł o wszystkim porozmawiać.”

Jak wyznał starszy syn Wałęsy, również zmarły w niedzielę Przemek nadużywał alkoholu, przez co nieraz wpadał w poważne tarapaty. Bardzo długo próbował zerwać z nałogiem. Z różnym skutkiem:

„Czasami z Przemkiem nie gadaliśmy nawet po pół roku, ale zawsze mogliśmy na siebie liczyć. Dzwoniłem do niego dzień po tym, jak opuścił ośrodek terapeutyczny. Martwiłem się o niego…”

Jak widać, profesjonalna terapia oraz wsparcie brata nie pomogły Przemysławowi Wałęsie zerwać z nałogiem, który był prawdopodobnie pośrednią przyczyną jego śmierci.

PRZECZYTAJ TEŻ: LECH I DANUTA WAŁĘSOWIE Wszystkie dzieci pary prezydenckiej

Przemysław Wałęsa zmarł w niedzielę w swoim gdańskim mieszkaniu. Miał 43 lata. Wyniki sekcji zwłok nie wykazały udziału osób trzecich i wykluczyły samobójstwo. Gdańska prokuratura nie chce jednak ujawniać przyczyny śmierci. Jak twierdzi jej rzecznik, robi to na prośbę rodziny Wałęsów.