Radosław Piwowarski opowiadał o przyjaźni z Anną Przybylską w rozmowie z "Vivą". W niezwykle intymnym wywiadzie, który przeprowadziła Krystyna Pytlakowska, reżyser bez ogródek przyznał, że w ostatnich latach życia gwiazdy miał ograniczony kontakt z Przybylską i jej rodziną. Nie zmieniło to jednak faktu, że moment jej śmierci był dla niego nieopisanie bolesny, bo kiedyś łączyły ich bardzo bliskie relacje. Piwowarskiego nazywa się ojcem chrzestnym sukcesu Przybylskiej. To on pokazał młodą aktorkę całej Polsce i namaszczył ją na ulubioną gwiazdę Polaków. Jak przeżył przedwczesną śmierć Przybylskiej?

„Dla mnie to był szok, a zwłaszcza jak zobaczyłem, ile ona znaczyła dla ludzi. To moje filmowe dziecko, aktorka, kumpela, fajna dziewczyna. A raptem całe miasto na biało, ludzie stoją, płaczą. Policja zatrzymuje ruch, wojsko salutuje. Nigdy tak na nią nie patrzyłem, a wtedy dotarło do mnie, że na naszych oczach narodził się mit dlatego, że tak młodo umarła.”

Piwowarski wspominała też moment, kiedy dzięki jego filmowi "Ciemna Strona Wenus" Ania Przybylska po raz pierwszy mogła wystąpić na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni:

 „Kiedy pokazałem światu Anię na festiwalu w Gdyni pierwszy raz, powiedziałem: Uczcie się tego nazwiska. Ania Przybylska będzie gwiazdą. I tak się stało. To niewiarygodne, jak jej ludziom brakuje.”

Kontynuując swoją wypowiedź reżyser szczerze opowiedział o tym, jak długo przygotowywała się do wyprodukowania filmu o Ani Przybylskiej. O tym, że filmowa biografia aktorki powstanie, mówi się już od kilku lat. To właśnie Piwowarski wyreżyseruje film o Przybylskiej.

ZOBACZ TEŻ: Córka Anny Przybylskiej, 15-letnia Oliwia Bieniuk, wyrasta na prawdziwą piękność! [ZDJĘCIA]

„Mam czyste intencje, chcę zrobić film o kochanej Ani, którego nigdy nie zrealizowałem, gdy… żyła. Czy wiesz, że napisałem dla niej trzy scenariusze, które nigdy się przez PISF nie przepchnęły? Anka mówiła do mnie: „A kiedy, Reżyserze Kochany, zrobimy film ze mną w roli głównej?”. Zawsze nazywała mnie „Kochanym Reżyserem”, nigdy inaczej. I nigdy nie miała takiej roli, która by się jej naprawdę należała. Pięknie zagrała w „Królowej chmur” z Danuta Szaflarską i mówiła, że to najlepsza jej rola. (…)"

W Piwowarski reżyser zdradził też, jaki ma dokładnie pomysł na film o Annie Przybylskiej. Jak wyjaśnił, chce go nazwać „Gwiazda”. Jaki wizerunek Przybylskiej chciałby w nim utrwalić?

ZOBACZ TAKŻE: Ostatnia sesja Anny Przybylskiej w "Gali" [ZDJĘCIA]

„Ania był moim dzieckiem filmowym, odnalazłem ją, kiedy miała szesnaście lat i przyjechała na casting do „Ciemnej strony Wenus”. Była prawdziwą kosmitką, wielkie oczy, ostrzyżone włosy, głos z chrypką jak u Himilsbacha. Dokoła przepiękne dziewczyny, a tu takie coś z niezwykłymi oczami. To nie była łatwa decyzja. Kuba Morgenstern, producent tego filmu, powiedział: „Bierz ją, jak się nie boisz…”. Byłem jej akuszerem od narodzin aż do śmierci, przez tych dwadzieścia lat ciągle gdzieś jej towarzyszyłem.

Była super człowiekiem, było w niej tyle radości, energii. Niekonfliktowa. Z ułożonym życiem osobistym. Nie miała żadnych przejść typu gwałt przez pedofila, matka alkoholiczka, ponura przeszłość. Dziś bohaterzy filmowi tacy powinni być. Anka to ich absolutne przeciwieństwo – promyk światła, który spadł z Kosmosu. Niepowtarzalna, strasznie zabawna, dowcipna, roześmiana. Ja chcę zrobić prawdziwy film o niej, a nie wymyśloną love story z rakiem w tle. Ktoś mi cynicznie doradzał, że ludzie pójdą do kina zobaczyć, jak ona umiera, bo śmierć jest chwytliwa. Nie chcę, żeby to było w filmie, nie chcę, żeby to był film o chorobie i śmierci, tylko o życiu i szczęściu. Radosny. Są jednak tacy, którzy uważają, że cierpienie, choroba, zły los są najbardziej kasowe.”

Jak się jednak okazuje, prace nad filmem o Przybylskiej na razie utknęły w miejscu. Piwowarski nie chciał na ten temat jednak zdradzać zbyt wiele. Reżyser zauważył jednak, że w męża Przybylskiej, Jarosława Bieniuka, mógłby zagrać... sam Bieniuk. Piwowarski twierdzi bowiem, że nie ma równie przystojnego aktora, który mógłby się wcielić w miłość życia Ani. A kto zagra Przybylską? Może jej piękna córka, Oliwia Bieniuk? Na razie to pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Tymczasem znana jest już data premiery książki o Przybylskiej.

My tymczasem pragniemy przypomnieć Wam naszą ekskluzywną sesję zdjęciową Ani Przybylskiej i Jarosława Bieniuka, jaka w 2007 roku pojawiła się w "Gali". Para mieszkała wówczas w Trójmieście i cieszyła się dwójką dzieci: córeczką Oliwią i synkiem Szymonem.

Zobaczcie w naszej GALERII, jak rozkosznie i szczęśliwie wówczas wyglądali!