RAFAŁ MAĆKOWIAK Znowu na fali

Udostępnij

Jest wszędzie. W kinie, w teatrze, w telewizji. Po kilku gorszych latach 33-letni Rafał Maćkowiak w tym roku ponownie dał popis gry. Udowodnił, że nie bez przyczyny jest uznawany za jednego z najlepszych aktorów swojego pokolenia.

RAFAŁ MAĆKOWIAK Znowu na fali

W kinach można go oglądać w „33 scenach z życia”, „0_1_0” oraz w „Senności”, za którą właśnie dostał nominację do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego. W telewizji pojawia się w serialu „Londyńczycy”.

GALA: W „Senności” grasz młodego lekarza homoseksualistę, który wiąże się z kieszonkowcem. Trudno było ci się wcielić w tę rolę?

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Magda Piekorz chciała, żebyśmy skupili się nie na homoseksualności, ale na ukazaniu zakazanej miłości, która może naruszyć relacje z rodzicami i zmienić życie. Miała konkretną wizję zarówno tego wątku, jak i całego filmu. Kiedy scenariusz jest spójny, nie mam wątpliwości, jak zagrać.

GALA: Zagrałeś w „0_1_0”, ostatnim filmie Piotra Łazarkiewicza. Jak go zapamiętasz?

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Z Piotrkiem zawsze prowadziło się długie dyskusje na temat roli. Tym razem było inaczej. Zdjęcia trwały nieco ponad dwa tygodnie, aktorzy przyjeżdżali do Gdyni na jeden dzień. A w razie potrzeby dogrywali dodatkowe ujęcia. To nie był jego typowy rytm pracy.

GALA: Dlaczego nie grywasz w serialach?

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Szkoda życia.

GALA: Ale tam dobrze płacą...

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Wolę teatr niż powierzchowne seriale.

GALA: „Londyńczycy” są inni?

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Mam nadzieję. Mówią o ostatniej fali polskiej emigracji. Jeszcze nikt się tym tematem nie zajął.

GALA: Wcielasz się w chłopaka, który rzuca studia i wyjeżdża do Anglii. Mógłbyś tak zrobić?

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Nie mam już dwudziestu lat.

GALA: Załóżmy, że masz.

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Nie potrafiłbym. To przywiązanie do Polski.

GALA: Czujesz, że nadszedł twój czas?

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Po dobrze zagranej roli zawsze liczę na kolejną propozycję, ale z tym jest różnie.

GALA: Podobno twój ulubiony film to „Łowca androidów” Ridleya Scotta. Jest szansa, że w Polsce powstanie film SF na wysokim poziomie?

RAFAŁ MAĆKOWIAK: Raczej nie. I nie chodzi mi o efekty specjalne. Polacy nie są pracowici, poza tym myślą schematami. By stworzyć taki film, trzeba ogromnego zapału.

Komentarze

Marcelina Zawadzka

Vero Moda - Sweter

Kup teraz

129.9 zł

Spódnica sp25

Kup teraz

89 zł

Carinii - Szpilki

Kup teraz

179.9 zł

Mango - Płaszcz Manuela

Kup teraz

199.9 zł