W kwietniowym numerze "ELLE" Robert Biedroń wraz z partnerem - Krzysztofem Śmiszkiem po raz pierwszy opowiedzieli o łączącej ich relacji.

Ukochany Biedronia jest absolwentem prawa i na co dzień pracuje w Zakładzie Praw Człowieka Uniwersytetu Warszawskiego.

Do tej pory para nie udzieliła żadnego wywiadu. Oboje przez 12 lat żyli z dala od błysku fleszy i kamer telewizyjnych.

Wywiad w "ELLE" stanowi przełomowy moment w ich życiu. Panowie nie tylko wzięli udział w sesji zdjęciowej, ale też zdradzili szczegóły z życia prywatnego.

- Pomyślałem, że kiedy, jak nie teraz? To jest taki moment społeczny i polityczny, że możemy wzmocnić innych. (...) Pokazać się w wspólnie w sytuacji, kiedy ktoś nie fotografuje nas z ukrycia, tylko my sami dajemy na to zgodę - powiedział Śmiszek w wywiadzie dla "ELLE.

ZOBACZ: Kulisy sesji Roberta Biedronia i Krzysztofa Śmiszka

Biedroń przyznał, że oprócz matki, Śmiszek jest najważniejszą osobą w jego życiu. Porównuje go także do... postaci z kultowego serialu:

- On jest jak Claire Underwood z "House of Cards". Solidaryzuje się z nią i często porównuje - uważa Robert Biedroń.

Podoba Wam się odwaga Biedronia, z jaką opowiada on o swoim partnerze? A może uważacie, że pewne sprawy nie powinny ujrzeć światła dziennego.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Publiczny Coming Out - Które gwiazdy przyznały się do homoseksualizmu?