Robert Janowski może z pewnością odetchnąć z ulgą. Jego żona, oskarżona w USA o kradzież futer z luksusowego butiku, uniknie więzienia. Zarzuty wobec Moniki Głodek i Janiny Drzewieckiej, która razem z nią została przyłapana na kradzieży, zostały bowiem oddalone!

Cała sprawa obu pań ciągnęła się przez niemal 1,5 roku, ale wystarczyła tylko jedna rozprawa sądowa, by ją zakończyć. Głodek i Drzewiecka od początku zapewniały o swojej niewinności, a jak donosi "Super Express", po poniedziałkowym spotkaniu w sądzie, żona Roberta Janowskiego i jej towarzyszka są wolne!

Jak mogło dojść do takiego finału tej głośnej sprawy?

– Najczęściej, jeśli świadek w ostatniej chwili się wycofuje. Dla przykładu: oskarżyciel posiłkowy ze sklepu z jakichś przyczyn mógłby się zdecydować, że już nie chce podtrzymywać swoich zeznań. Często prokurator rezygnuje z dochodzenia skazania, bo oskarżony już wcześniej wykonał prace publiczne lub wykazał naprawienie szkody – powiedział w rozmowie z tabloidem Paweł Sabaj, prawnik mieszkający w USA.

Myślicie, że teraz będziemy częściej oglądać Monikę na "ściankach"? :) 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Robert Janowski - Zerwał kontakty ze swoim synem?