Wywiad ten był o tyle nietypowy, że przygotowany na potrzeby promocji nowego modelu telefonu Huawei, którego Robert Lewandowski jest twarzą. I to właśnie podpisany z marką kontrakt zobowiązał go do wzięcia udziału w nagraniu, które jest nie tylko luźną rozmową z piłkarzem, lecz także materiałem wideo, który ma na celu zaprezentowanie zalet aparatu wbudowanego w telefon. Nas najbardziej zaciekawił jednak ten fragment rozmowy, w którym dziennikarka zapytała Robert Lewandowskiego, co tak naprawdę daje mu szczęście. Jego odpowiedź nieźle nas zaskoczyła!

ZOBACZ: ANNA I ROBERT LEWANDOWSCY Po raz pierwszy na zagranicznych wakacjach z córką Klarą. Gdzie odpoczywają Lewandowscy?

Robert zaczął do tego, że na brak szczęści nie może narzekać. W tym momencie odniósł się oczywiście do faktu, że niedawno został młodym tatą:

„Mam szczęście. Niedawno przytrafił mi się taki najszczęśliwszy moment w życiu. Teraz mam pełną rodzinę.”

Potem przeszedł jednak do rzeczy znacznie bardziej przyziemnych, ale takich, które również wywołują uśmiech na jego twarzy:

„Co daje mi szczęście? Jedzenie - nie jestem wymagający. Zwycięstwa i bramki.  Znajomi, rodzina, to jest chyba to prawdziwe szczęście. I dzieciaki. W liczbie mnogiej” - dodał po chwili z uśmiechem.

Ta reakcja zaskoczyła nie tylko dziennikarkę prowadząca wywiad, lecz także nas! Czy to znaczy, że już teraz Robert planuje powiększenie rodziny i w kilka tygodni po przywitaniu na świecie swojej pierwszej córki już myśli o kolejnym dziecku…?

Swoją drogą, ciekawe, co na taki pomysł myśli jego żona Ania? Czy będzie równie szczęśliwa jak on, kiedy usłyszy o familijnych planach Roberta...?

Zobaczcie w WIDEO poniżej, jak Robert Lewandowski opowiada o swoim szczęściu. Jest naprawdę uroczy, nieprawdaż? ;-)