Mimo, że ceremonia ma odbyć się dopiero na wiosnę przyszłego roku Salma już zamówiła welon do sukni. Wybrała Nicolasa Ghesquiere'a za... 500 tysięcy dolarów. Ten sam projektant uszył suknię na ślub Nicole Kidman.

„Francis przekonywał ją przez rok, żeby zgodziła się za niego wyjść. Kiedy się w końcu zgodziła dał jej wolny wybór w przygotowaniach. Powiedział, żeby nie oszczędzała na niczym" - opowiadał znajomy pary.

To jednak dopiero początek prawdziwych wydatków. Zakochani wynajmą specjalny samolot, którym razem z 400 gośćmi polecą do Saint Tropez, gdzie odbędzie się pięciodniowe święto.

„To będzie prawdziwy festiwal luksusu. Sam budżet na kwiaty ustalony jest na kwotę miliona dolarów. Goście będą jedli kawior z Bieługi, świeże homary i wołowinę specjalnie sprowadzoną na tę okazję z Kobe w Japonii. Toasty wzniosą najlepszymi francuskimi i włoskimi winami i szampanami" - dodał przyjaciel Salmy. To też będzie kosztowało. Wstępnie wyliczono, że ponad milion dolarów. Siedmiopiętrowy tort to kolejne 100 tysięcy. Za ręcznie szyta sukienka dla córki Salmy i Francoisa, Valentiny rodzice zapłacą 50 tysięcy.