Gwiazda serialu „Seks w wielkim mieście” nie ma już siły walczyć o swój związek. Po 11 latach małżeństwa Sarah Jessica Parker rozstała się z Matthew Broderickiem. Aktorka szuka nowego apartamentu, w którym będzie mogła zacząć życie od nowa. Przed nowojorskim mieszkaniem Sarah Jessiki Parker zebrała się grupka paparazzich. Wszyscy liczyli na to, że gwiazda i jej mąż Matthew Broderick za chwilę pojawią się w drzwiach. Byli przekonani, że czule się przytulą, a potem po raz kolejny zdementują pogłoski o kryzysie w małżeństwie. Tak przynajmniej robili do niedawna. Tym razem było jednak inaczej. Około południa Matthew wyszedł przed dom. Miał kiepski humor. Nie reagował na pytania paparazzich. Spuścił wzrok i zaczął ustawiać przed wejściem kartony ze swoimi rzeczami. Po chwili już wszystko było jasne. Mąż Sarah, aktor Matthew Broderick, wyprowadzał się z domu.

SZAMPAN I KWIATY

Przyjaciele aktorki zdradzili, że ostatnie miesiące były dla niej bardzo trudne. Rzadko wychodziła z domu i starała się unikać oficjalnych przyjęć. A wszystko przez szokujące doniesienia o podwójnym życiu jej męża. W lipcu zeszłego roku dziennikarze rozpisywali się o niewiernym Matthew. Gdy Sarah kręciła zdjęcia do filmu „Seks w wielkim mieście”, Broderick zabawiał się w barach z rudowłosą 25-latką, pracownicą szkolnej poradni psychologicznej. Podobno przysyłał jej bukiety czerwonych róż i butelki szampana Dom Pérignon. „Wyglądali na bardzo zakochanych. Całowali się i nie zwracali uwagi na innych” – zdradziły dziennikarzom z „The Star” koleżanki tajemniczej kochanki Brodericka. Jedna z nich opowiedziała również o pewnej domowej imprezie, na której Matthew pojawił się z młodszą od siebie o 22 lata partnerką. „Pili drinki, śmiali się, a potem nagle zniknęli w sypialni. Nie wiem, czy do czegoś między nimi doszło. Widziałam jednak, że po godzinie Matthew wyszedł z pokoju bardzo zadowolony” – zdradziła.

Sarah Jessica robiła dobrą minę do złej gry. Udawała, że nie obchodzą jej plotki pojawiające się w prasie kolorowej. „Gdybym się przejmowała wszystkimi kłamstwami wypisywanymi na temat mojej rodziny, pewnie już dawno miałabym ciężką depresję” – żartowała. W głębi serca wiedziała jednak, że pogłoski o romansie jej męża są prawdziwe. Podobno przekonała się o tym już w lutym 2008 roku. Znalazła w jego telefonie czułe SMS-y do innej kobiety. Wpadła w furię. W pierwszej chwili chciała spakować mu walizki i wyrzucić przez okno. Nie mogła uwierzyć, że po 11 latach małżeństwa Matthew zrobił coś takiego. Jednak po kilku kieliszkach czerwonego wina doszła do siebie. Zaczęła chłodno analizować sytuację. Uznała, że dla dobra ich 6-letniego synka i jej najnowszego filmu spróbuje wybaczyć mężowi. Nie chciała, by James przechodził przez piekło rozwodu rodziców, jakiego ona kiedyś doświadczyła. Zamiast wnosić pozew do sądu, postanowiła w inny sposób rozwiązać rodzinny kryzys. Zabrała Matthew i Jamesa do ich posiadłości w snobistycznym Hamptons. Paparazzi zrobili zdjęcia całej trójce, jak beztrosko wypoczywa na plaży. Wszyscy wyglądali na bardzo szczęśliwych. Kilka tygodni później wybrali się nawet na wycieczkę do Irlandii. Zatrzymali się w niewielkiej miejscowości County Donegal, gdzie mają przytulną wiejską chatę. Całymi dniami spacerowali po bezkresnych łąkach. „Sarah i Matthew trzymali się za ręce. Jednak na jej twarzy rzadko pojawiał się szczery uśmiech. Gołym okiem było widać, że trapi ją coś poważnego” – powiedział jeden z mieszkańców wioski.

Aktorka nie dawała jednak za wygraną. Za wszelką cenę chciała odbudować więzy rodzinne. Gdy znudziły się jej irlandzkie mgły i wiatry, zabrała swoich ukochanych chłopaków na wycieczkę do słonecznej Turcji. Parker miała nadzieję, że dzięki podróży do Stambułu wszystko się zmieni i znowu będzie tak jak dawniej. Niestety, bardzo się myliła.

DZIECKO URATOWAŁO MIŁOŚĆ

Pomimo wysiłków aktorki jej związku nie udało się już naprawić. Małżonkowie zaczęli oddalać się od siebie coraz bardziej. W pewnym momencie przestali nawet ze sobą rozmawiać. Żeby przekazać sobie ważne informacje, kontaktowali się za pośrednictwem listów, które zostawiali na kuchennym stole. Przyjaciele pary jeszcze do niedawna mieli nadzieję, że może wszystko się między nimi ułoży. Zwłaszcza że Sarah i Matthew nieraz przechodzili kryzys. Choć w 1991 roku połączyła ich namiętna miłość, często się ze sobą kłócili, a potem równie szybko godzili.

Pierwsze poważne problemy pojawiły się jednak zaraz po rozpoczęciu zdjęć do pierwszej serii serialu „Seks w wielkim mieście”. Broderick grał wtedy w sztuce „The Producers”, wystawianej na deskach jednego z broadwayowskich teatrów. W tamtym czasie małżonkowie prawie w ogóle się nie widzieli. Sarah całe dnie spędzała na planie serialu. Gdy wieczorem wracała zmęczona do domu, Matthew szedł do teatru. W pewnym momencie zaczęli nawet oddzielnie chodzić na imprezy. Jej towarzyszył zazwyczaj kolega z „Seksu...” John Corbett (Aidan), jemu natomiast koleżanka ze spektaklu, piękna Cady Huffman. Wszystko wskazywało na to, że małżonkowie po prostu o sobie powoli zapominali. Dopiero tragedia z 11 września 2001 roku uświadomiła obojgu, jak kruche jest ludzkie życie. Miłość również. Zrozumieli, że nie mogą bez siebie żyć. Kilka tygodni później Sarah Jessica ogłosiła, że spodziewa się dziecka. Matthew szalał z radości.

PECHOWY SEKS

 

Jednak dzisiaj chyba już nic nie mogłoby uratować ich związku. 43-letnia Parker nie zdecyduje się na kolejne dziecko. Nie ma także ochoty starać się o względy mężczyzny, który ją zdradził. Od kilku tygodni szuka podobno na Manhattanie nowego mieszkania dla siebie i Jamesa. Matthew z kolei wygląda na zmęczonego małżeństwem i popularnością żony. Choć ma na swoim koncie kilka znaczących ról, dobrze wie, że nigdy nie będzie tak rozpoznawany przez ludzi jak Sarah. Pewnie dlatego zaangażował się w romans z nikomu nieznaną 25-latką, a nie z kolejną sławą. Przy zwyczajnej dziewczynie czuje się w końcu jak prawdziwa gwiazda.

Na oficjalne oświadczenie w sprawie rozpadu związku Sarah i Matthew trzeba jeszcze poczekać. Rzecznik prasowy aktora Simone Hall na razie milczy. Powiedział tylko, że małżonkowie nie będą niczego komentować. Amerykańscy dziennikarze nie potrzebują jednak żadnych oświadczeń. Broderick wynoszący z domu kartony ze swoimi rzeczami jest dla nich wystarczającym wyjaśnieniem całego zamieszania. Zastanawiają się tylko, gdzie teraz zamieszka. Wynajmie pokój w pięciogwiazdkowym hotelu czy wprowadzi się do młodej kochanki? Zdaje się, że nawet Sarah Jessica nie wie do końca, jakie zamiary ma jej mąż. Całe dnie spędza z synkiem i stara się nie myśleć o przykrych wydarzeniach. Poza tym ma ostatnio mnóstwo pracy. Już niedługo ruszają zdjęcia do drugiej części filmu o czterech koleżankach z Manhattanu, które tak jak Sarah Jessica wciąż borykają się z problemami sercowymi.

Zwolennicy spiskowej teorii dziejów uważają, że kultowy „Seks w wielkim mieście” przynosi pecha odtwórczyniom głównych ról. Przynajmniej jeśli chodzi o ich relacje damsko-męskie. Kristin Davis (Charlotte) wciąż szuka tego jedynego, z którym chciałaby spędzić resztę życia. Na długiej liście jej partnerów znaleźli się m.in. Jeff Goldblum, Alec Baldwin i David Duchovny. Rudowłosa Cynthia Nixon (Miranda) w ogóle zrezygnowała z zażyłych relacji z mężczyznami. W 2003 roku rozstała się z ojcem dwójki swoich dzieci, anglistą Dannym Mozesem. Trzy lata później wyjawiła prawdę o swojej orientacji seksualnej. „Jestem bardzo szczęśliwa w związku z kobietą. Nie obchodzi mnie, co mówią i myślą o mnie inni” – powiedziała. Jedynie Kim Cattrall, czyli serialowa Samantha, czuje się spełniona. 52-letnia gwiazda zmienia facetów jak rękawiczki. Obecnie spotyka się z młodszym od siebie o 23 lata szefem kuchni Alanem Wysem. Sarah Jessica Parker również ma nadzieję, że kiedyś znowu się zakocha i będzie szczęśliwa. Jednak na razie nie chce za wszelką cenę szukać kolejnego mężczyzny. Wierzy, że pewnego dnia po prostu pojawi się ktoś tak idealny jak serialowy Mr. Big