Sharon ma czoło pięknie wygładzone botoksem. Brak fałdek na górnych powiekach to efekt wypełniających zastrzyków z kwasu hialuronowego (aktorka zdecydowanie woli takie łagodne metody od skalpela, dlatego nigdy nie zrobiła sobie liftingu). Mocno wypukłe i wysokie policzki świadczą o zastosowaniu wypełniacza, tak samo jak jej gładkie i pełne usta. Gwiazda nie chce jednak odmładzac sie totalnie. Z klasa i usmiechem pokazuje zmarszczki, pozostajac kobieca i zmysłowa jak zawsze.