W środę wieczorem odbyła się premiera nowej komedii romantycznej „Narzeczony na niby”, w której zobaczymy m.in. Julię Kamińską, Piotra Stramowskiego, Piotra Adamczyka i Sonię Bohosiewicz. Na premierze obrazu zjawili się wszyscy aktorzy, którzy w ramach obowiązków ochoczo pozowali na ściance. Na wydarzenie było zaproszonych wielu fotografów, którzy robili całe multum zdjęć. Jak się jednak okazuje, chętnie fotografowali każdego poza... Sonią Bohosiewicz. A wszystko przez słowa aktorki, w których wieści koniec zawodu paparazzi. Bohosiewicz zapowiedziała bowiem na swoim Instagramie "wymarcie zawodu paparazzi" i poinformowała, że w jej odczuciu jest on niepotrzebny, bo przecież wszystkie zdjęcia gwiazdy i tak publikują już w swoich mediach społecznościowych! Zobaczcie, co z tego wynikło!

Sonia Bohosiewicz ma konflikt z paparazzi! 

To właśnie za te słowo fotoreporterzy postanowili zemścili się aktorce. Kiedy ta pojawiła się w środę wieczorem na ściance, fotografowie w jednej chwili odstawili swój sprzęt i przestali robić zdjęcia. Sonia Bohosiewicz próbowała ich zachęcić do tego, żeby jednak uwiecznili jej przybycie na premierę, ale każdy z akredytywach fotoreporterów odwrócił się na pięcie i udawał, że nie słyszy słów aktorki.

Sonii nie pozostało zatem nic innego, jak tylko poinformować o swojej obecności na premierze filmu za pośrednictwem Instagramu. Gwiazda faktycznie podzieliła się z internautami nagraniami z przygotowań do premiery, a także zdjęciami z czerwonego dywanu, choć o incydencie ze ścianki już nie wspomniała... Przypadek?

Sonia Bohosiewicz na Instagramie

Myślicie, że Sonia Bohosiecz jeszcze odniesie się do tego zajścia na swoim Ingramie? A może przemilczy to niefortunne zdarzenie i odwoła swoje słowa o przyszłości zawodu paparazzi…?

Zdaje się, ż eco jak co, ale właśnie teraz wyjątkowo warto regularnie zaglądać na jej Instagram!