Mimo słonecznej pogody kichający i przecierający załzawione oczy to dość częsty obrazek. Choć dolegliwości te przypominają przeziębienie, często wiążą się właśnie z alergią. Szacuje się, że cierpi na nią już ponad 30% społeczeństwa. Skłonności do jej wystąpienia mogą być uwarunkowane genetycznie. Kiedy jedno z rodziców jest alergikiem, istnieje 40-procentowe prawdopodobieństwo, że dziecko też będzie podatne na uczulenia. Gdy oboje rodzice są alergikami, ryzyko wzrasta nawet do 70%. Do powstawania alergii przyczynia się też tryb życia, m.in. niezdrowa dieta, przetworzone produkty spożywcze oraz częste infekcje.

Uczulenie, czyli przewrażliwienie

Zapewne masz w pracy koleżankę, która po złamaniu paznokcia podnosi alarm godny pożaru. Podobnie wygląda sytuacja w organizmie alergika. Reakcja alergiczna to nic innego jak nadmierna, histeryczna odpowiedź układu immunologicznego na czynniki zewnętrzne – alergeny. Docierają one do organizmu różnymi drogami: przez skórę, drogi oddechowe i przewód pokarmowy. Układ immunologiczny alergika, napotykając alergen, reaguje. Reakcja alergiczna może być wywołana m.in. przez żywność, a także konserwanty i barwniki, pyłki roślin, roztocza kurzu domowego czy składnik kosmetyku.

Kodeks alergika

Dolegliwości towarzyszące alergii trudno zlekceważyć, bo utrudniają codzienne życie. Jak sobie z nimi radzić? Choć nie da się całkowicie uniknąć kontaktu z alergenami, można go ograniczyć. W przypadku uczulenia na pyłki roślin zaleca się przebywanie jak najdłużej w zamkniętych pomieszczeniach w okresach największego pylenia. Na spacer najlepiej wychodzić wieczorem lub po deszczu, ponieważ stężenie pyłków jest wtedy najniższe. Po powrocie do domu dobrze jest zmienić ubranie i wziąć prysznic. Dokuczliwe objawy alergii pomagają złagodzić preparaty dostępne w aptekach. Na noc lepiej zamykać okna w sypialni. Jeśli upał na to nie pozwala, można zawiesić gęstą, wilgotną firankę, która zatrzyma pyłki. Warto pomyśleć też o filtrze powietrza do mieszkania. W razie uczulenia na kurz należy unikać gromadzenia zbędnych przedmiotów, a miejsca, gdzie mogą się zbierać roztocza, czyścić specjalnymi preparatami zwalczającymi je w stadiach rozwojowych (do kupienia w aptece).

Delikatne dla skóry

W aptekach i drogeriach jest coraz więcej kosmetyków hipoalergicznych przeznaczonych do pielęgnacji i makijażu skóry wrażliwej. Preparaty takie są oparte na składnikach naturalnych – głównie roślinnych i mineralnych. Nie zawierają substancji zapachowych, mają mniej barwników i konserwantów lub nie mają ich wcale. Warto je zmieniać co 3–4 miesiące. Przed zastosowaniem nowego kosmetyku zaleca się prosty test uczuleniowy, np. na przedramieniu. Jeśli po 24 godzinach od nałożenia preparatu nie pojawi się żadne zaczerwienienie ani wysypka – można bezpiecznie go stosować.

Nadzieja w probiotykach?

Niektóre badania naukowe wykazują pewną ich skuteczność w walce z alergią. Te przeprowadzone w Finlandii w 2008 roku nie tylko potwierdziły lecznicze działanie pożytecznych bakterii, ale też odkryły ich nowe właściwości. Dzieci kobiet, którym w ostatnim miesiącu ciąży podawano bakterie probiotyczne, a także niemowlęta karmione probiotykami przez pierwsze pół roku życia, zapadały na alergie aż dwa razy rzadziej. Probiotyki złagodziły też objawy uczulenia u małych alergików. Inne badanie, którego wyniki opublikowano w 2007 roku w „Pediatric Research”, również wskazało, że u dzieci w wieku przedszkolnym mających astmę i/lub nieżyt nosa na tle alergicznym, które przyjmowały probiotyki przez rok, wydłużył się okres bez objawów alergicznych i zmniejszyła się ich częstotliwość.

Konsultacja medyczna: dr Anna Tupiek-Kołodziejska, alergolog z kliniki Enel-Med w Warszawie Konsultacja medyczna: dr Anna Tupiek-Kołodziejska, alergolog z kliniki Enel-Med w Warszawie