Polega ona na umieszczeniu substancji pod gruczoł piersiowy. Wstrzykiwany preparat w postaci żelu zawiera kwas hialuronowy, występujący w postaci naturalnej w ludzkim organizmie np. w skórze, zatem jego wprowadzenie jest w pełni bezpieczne. Metoda Macrolane polega na wstrzyknięciu ok. 100 ml substancji do każdej piersi przy znieczuleniu miejscowym. Cały zabieg trwa zaledwie 60 minut. W przeciwieństwie do klasycznej operacji powiększania piersi, kobieta od razu może wrócić do domu i nie musi rezygnować z codziennych zajęć. Nowym, okazalszym biustem, może się cieszyć do dwóch lat.

Wywiad z pacjentką po zabiegu MACROLANE:

GALA: Skąd taka decyzja?

Ania: Ze względu na małe piersi od dawna zastanawiałam się nad zabiegiem ich powiększenia. Szukałam metody, która będzie najlepsza dla mnie. Kiedy dowiedziałam się o zabiegu Macrolane byłam pewna że będzie to idealne rozwiązanie dla mojego problemu.

GALA: Dlaczego metoda Macrolane a nie implanty piersi?

Ania: Myśląc o zabiegu powiększenia piersi brałam pod uwagę również implanty, natomiast obawiałam się znieczulenia ogólnego i rekonwalescencji, która jest potrzebna po tej operacji. Szukałam metody mniej inwazyjnej, a również dającej zadowalające efekty. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie poddać się operacji implantów piersi, dlatego efekt po zabiegu Macrolane który utrzymuje się około dwóch lat jest dla mnie w pełni satysfakcjonujący.

GALA: Jak długo szukała Pani odpowiedniego miejsca dla siebie?

Ania: swoje poszukiwania zaczęłam od internetu. Po wpisaniu hasła „macrolane” znalazłam informacje, iż główny chirurg plastyk z IQ MEDICA dr n.med Małgorzata Chomicka-Janda otrzymała tytuł Ambasadora Macrolane, co zostało podyktowane ilością wykonanych zabiegów tą metodą. Ta informacja była dla mnie wiążąca, od razu umówiłam się na konsultacje. Pani doktor wzbudziła moje zaufanie swoim podejściem, czułam że jestem w rękach profesjonalisty i nie zawiodłam się.

GALA: Czy taki zabieg jest kosztowny i jak się ma do implantów piersi?

Ania: Faktycznie metoda Macrolane jest dosyć kosztowna, a jej cena jest porównywalna z implantami, jednak mój strach przed operacjom i marzenie pięknych piersi było silniejsze. Nie byłam w stanie zapłacić gotówką całej kwoty od razu, dlatego zdecydowałam się na system ratalny, miesięczna rata wynosi 310 złotych. Czasem wystarczy odmówić sobie kolejnego kremu czy biżuterii, bo przecież każda kobieta wie ile pieniędzy trwonimy bezsensu.

GALA: Czy jest to bolesna metoda, jak długo trwa zabieg?

Ania: Zabieg trwał 30 min, odbył się w znieczuleniu miejscowym, byłam całkowicie świadoma. Nie odczuwałam żadnego bólu. Pierwsze 2 dni po zabiegu odczuwałam lekki dyskomfort i uczucie rozciągania skóry na klatce piersiowej. Na 3 dzień wróciłam do pracy, chociaż odczuwałam lekki dyskomfort, to nie przeszkadzało mi to w wykonywaniu obowiązków w pracy. Tydzień po zabiegu nie odczuwałam już żadnych dolegliwości.

GALA: Czy faktycznie efekt jest widoczny od razu czy może trzeba uzbroić się w cierpliwość?

Ania: Efekt był widoczny już po samym zabiegu, piersi były ładnie podniesione i wypełnione.

GALA: Czy efekt w pełni Panią satysfakcjonuje? Ania: Uzyskany efekt jest dla mnie bardzo satysfakcjonujący, najbardziej podoba mi się możliwość dopełniania piersi i podtrzymywania efektu bez konieczności długiej rekonwalescencji i bólu.

Polecamy:
IQ MEDICA Centrum Chirurgii Plastycznej

http://www.iqmedica.pl/