Syn Zenka Martyniuka odpowiada na doniesienia medialne na temat swojego rzekomego zatrzymania przez policjęDaniel Martyniuk stanowczo zaprzeczył, że został aresztowany za posiadanie narkotyków. 28-letni syn lidera zespołu Akcent ostro zareagował na publikacje o swoim zatrzymaniu na swoim prywatnym profilu na Facebooku. W krótkim komunikacie mężczyzna zapowiedział nawet, że ma zamiar pozwać autorów oszczerczego artykułu.

Chciałbym zdementować plotki, dotyczące mojego rzekomego zatrzymania przez policję. Chciałbym powiedzieć, że takie coś nigdy nie miało miejsca osoby które to wymyśliły odpowiedzą za to, sprawa zostanie skierowana do sądu. Proszę także, aby nikt nie nękał mojej dziewczyny Eweliny Golczyńskiej gdyż nic z tych rzeczy nie jest prawda - napisał Daniel Martyniuk na Facebooku.

Co ciekawe, wersję syna 48-letniego lidera zespołu Akcent potwierdził też już w rozmowie z serwisem internetowym "Super Expressu" przedstawiciel policji w Turku.

- Zaprzeczam, że podejmowaliśmy jakiekolwiek działania wobec osoby, o której mowa - powiedział asp .sztab. Mateusz Latuszewski.

Daniel Martyniuk NIE został zatrzymany

Fałszywą historię zatrzymania syna Zenona Martyniuka przez policję jako pierwsza opisała lokalna gazeta. Redakcja "Echa Turku" twierdziła, że Daniel Martyniuk był w posiadaniu marihuany. Wcześniej miał też pokłócić się ze swoją dziewczyną Eweliną Golczyńską. Po wyjaśnieniach syna gwiazdora disco polo i policji wiemy już, że te doniesienia należy traktować jako klasyczny przykład fake newsa.

Zdjęcia Zenka Martyniuka znajdziecie w GALERII >>

ZOBACZ: POLSAT SUPERHIT FESTIWAL 2018 Doda, Popek i Sławomir na konferencji ZDJĘCIA