NATALIA LESZ

„Inga, bohaterka, którą gram, to bardzo seksualna postać, takie damskie mięcho” – mówi Natalia. „Jest do mnie trochę podobna. Tak samo jak ja lubi przejmować inicjatywę. Zawsze pierwsza proszę facetów do tańca, biorę od nich numer telefonu, zapraszam na randki. Dlatego też tak lubię tango argentyńskie, w którym najbardziej widać siłę kochanków. Jeśli całować się, to tylko w tym tańcu” – mówi. Natalia na co dzień jest zawieszona między światami muzyki, tańca i filmu. Jako dziecko przez osiem lat uczyła się w szkole baletowej, potem kształciła się na kierunku aktorskim w Tisch School of the Arts w Nowym Jorku. I wreszcie wydała płytę, a jej głos doceniła sama Céline Dion. Rola Ingi w „Tancerzach” to jej debiut w serialu. Od razu bardzo udany. Jak widać, wszechstronna edukacja nie poszła na marne.

KATARZYNA GLINKA

Wszystko przez ciążę. Oczywiście nie jej, ale Kasi Cichopek, która pierwotnie miała grać nauczycielkę tańca nowoczesnego. W związku z tym, że spodziewa się dziecka, nie mogła sprostać roli wymagającej morderczych treningów. Padło na Katarzynę Glinkę. Aktorka po raz pierwszy wcieliła się w czarny charakter – grana przez nią Roma jest wyrachowana, mściwa i zazdrosna. Do tego zimna jak lód. Nie lubią jej ani studenci, ani wykładowcy. Czy wraz w „Tancerzami” przyszedł koniec ról słodkich dziewcząt, w których dotąd Glinka była obsadzana? „Jestem profesjonalistką i teraz już wiem, że potrafię wcielić się w każdą rolę” – twierdzi aktorka. Dla niej „Tancerze” to nowe doświadczenie także z innego powodu – po raz pierwszy tańczy w filmie. „Nie uczyłam się tańczyć, ale skoro jestem aktorką, muszę umieć zagrać, że potrafię to robić perfekcyjnie” – śmieje się.

WOJCIECH MECWALDOWSKI

Najczęściej gra role wiecznych chłopców, którym ciężko odnaleźć swoje miejsce w świecie. Tym razem jest podobnie. „Jerzy to neurotyk, egocentryk, pantoflarz, ale nie do końca. »Tancerze« dają mi szansę zrehabilitowania się, zerwania z siebie łatki ofermy” – mówi aktor. „Czy umiem tańczyć? Pewnie, w końcu kobiety kochają roztańczonych mężczyzn, a ja, jak każdy facet, kocham kobiety” – zapewnia kokieteryjnie. „Do tej pory za każdym razem sceny, kiedy tańczyłem na planie filmowym, podczas montażu były wycinane. Tak było chociażby w »Kochaj i tańcz«. W »Tancerzach« nie odpuszczę, będę nie tylko grał na saksofonie, ale i tańczył. Przynajmniej w jednej scenie”.

KAMIL CZARNECKI, DOROTA CZAJA, SEBASTIAN FABIJAŃSKI

Były kelner, wicemiss Polonia i snowboardzista. Zanim trafili na plan serialu, tułali się po świecie w poszukiwaniu swojego miejsca. ,,Gaga” – to słowo zmieniło życie 25-letniego Kamila Czarneckiego z Kołobrzegu. Taką nazwę nosi zespół taneczny przy klubie garnizonowym w jego rodzinnym mieście. Kiedy Kamil trafił tam, zrozumiał, że taniec będzie w jego życiu najważniejszy. Z Kołobrzegu przeniósł się do Warszawy, gdzie w Teatrze Buffo zagrał m.in. w spektaklach ,,Metro” i ,,Przeżyj to sam”. Później wyruszył w świat. Londyn: żeby opłacić lekcje tańca, pracował jako kelner, szatniarz i opiekun psów. Paryż: trafił do kabaretu Moulin Rouge. Nowy Jork: uczył się tańczyć. Wrócił do Polski, wystąpił w III edycji ,,You can dance”. W ,,Tancerzach” gra Roberta, aroganckiego twardziela i podrywacza. ,,Wrocław to kolejna stacja w moim życiu, pewnie nie ostatnia” – mówi.

Życie Doroty Czai, serialowej Sylwii, również było związane z Francją i kabaretem. Absolwentka szkoły baletowej w Warszawie, była II wicemiss Polonia z 1999 roku i modelka, dla ,,Tancerzy” rzuciła Paryż, w którym brała udział w pokazach mody i występowała w legendarnym kabarecie Lido. ,,Kiedy dowiedziałam się, że wygrałam casting do roli Sylwii, natychmiast przyleciałam do Polski” – mówi. ,,Kiedy wyjeżdżałam, mój szef z Lido powiedział, że zawsze mogę wrócić. Wciąż o tym pamiętam”.

Sebastianowi Fabijańskiemu, studentowi aktorstwa w jednej z warszawskich prywatnych uczelni, serialowemu Piotrowi, szczęście przyniosła... skręcona kostka. Na casting do ,,Tancerzy” poszedł z chorą nogą. I wygrał. ,,Scenariusz serialu zakładał, że mój bohater od początku świetnie tańczy. Musiałem się nieźle nagimnastykować, żeby dorównać zawodowcom i obudzić w sobie parkietowego lwa” – mówi Sebastian. Kiedy nie i nie studiuje, jeździ na snowboardzie.

MAGDALENA WALACH...

...czyli seks, styl, sekret. To najkrótsza charakterystyka gwiazdy serialu „Tancerze”. Choć ma 163 centymetry wzrostu, jest wielka. Zniewalający uśmiech, pukle rudych włosów, idealna figura... Na jej widok mężczyznom zapiera dech. Tak dzieje się również w ,,Tancerzach”. Krzysztof, nauczyciel aktorstwa grany przez Marcina Dorocińskiego, dla seksownej nauczycielki stracił głowę w momencie, kiedy po raz pierwszy zobaczył ją na szkolnym korytarzu. Podobną historię Magda przeżyła we własnym życiu. Jej mąż, aktor Paweł Okraska zakochał się w niej na pierwszym roku studiów krakowskiej szkoły teatralnej. Żeby częściej ją widywać, nauczył się planu zajęć swojej przyszłej żony na pamięć. Dzisiaj podziwia Magdę również za taniec. ,,Czasami przyznaje nawet, że zazdrości mi tego, jak się ruszam” – mówi aktorka i zdradza nam, że zdarza im się przetańczyć cały wieczór. „Taniec nie tylko zbliża do siebie ludzi, ale i pobudza zmysły” – wyznaje Magdalena. I dodaje: ,,Po latach biegania, strzelania i ukrywania się w serialu »Twarzą w twarz« przyjemnie było poruszać biodrami. Serial »Tancerze« znowu obudził we mnie kobietę”.

„TANCERZE”

 

Polski scenariusz powstał na podstawie hiszpańskiego serialu ,,Un paso adelante” („Krok do przodu”). Scenarzyści ,,Tancerzy” inspirowali się również popularnym amerykańskim tasiemcem „Fame”. Jedną z jego gwiazd była Janet Jackson. ,,Tancerze” opowiadają o uczniach akademii sztuk scenicznych, których marzeniem jest sława. Serial, który jest kręcony we Wrocławiu, reżyseruje Bruce Parramore, twórca komedii romantycznej ,,Kochaj i tańcz”. Na powierzchni ponad 2 tys. mkw. zbudowana została piętrowa scenografia. Część dekoracji przywieziono z czeskiej wytwórni filmowej Barrandov. ,,Tancerzy” można oglądać w TVP 2 w sobotę o godz. 20.05.