Nina Terentiew już podjęła decyzję co do przyszłości show „Taniec z Gwiazdami” na antenie Polsatu. Jak podał portal Wirtualnemedia.pl, nową odsłonę programu zobaczymy nie na jesieni tego roku, ale wiosną 2019. Stacja chce zrobić rok przerwy w emisji. W końcu nie od dziś wiadomo, że taki zabieg doskonale wpływa na wyniki oglądalności programów typu talent-show.

A jak swoją decyzję uzasadniła sama Nina Terentiew?

„Jesteśmy zadowoleni z jakości i wyników oglądalności obecnych odcinków show. Bardzo nas również cieszy różnorodność uczestników. Mamy np. lekarza gwiazd, dziennikarkę, aktora, architekta, rapera, blogerkę, piosenkarza czy modelkę. Wiemy również, że publiczność wcale nie oczekuje, żeby wszyscy fenomenalnie tańczyli. Znacznie bardziej kibicują swoim idolom oglądając ich wysiłki na parkiecie.”

Dyrektor programowa Polsatu na pewno wie, co robi. Średnia oglądalność trzech pierwszych odcinków tej edycji tanecznego show wynosiła 3,10 mln widzów, co oznacza, że program wciąż cięższy się niesłabnąca popularnością.

8. edycja show okazała się być o tyle specyficzna, że na parkiecie naprzeciwko siebie stanęły gwiazdy z bardzo różnych dziedzin. Obecnie w walce o Kryształową Kulę pozostały już tylko 4 pary - Beata Tadla i Jan Kliment, Popek i Janja Lesar, Kasia Dziurska i Tomasz Barański oraz Dariusz Wieteska i Katarzyna Vu Manh.

A Wy za kogo najbardziej będziecie trzymali kciuki na ostatniej prostej przed finałem show?