Premiera nowej płyty Rosjanek była już wielokrotnie przesuwana, a prasa spekulowała, że zespół się rozpada. Sugerowano także, że kariera t.A.T.u. zbudowana na skandalach i tak za długo trwała. Mówiono o ich kłopotach w życiu prywatnym. Krążyły plotki, że Julia i Lena kłócą się między sobą. Tymczasem charyzmatyczne wokalistki nie zwracają uwagi na te plotki. Robią swoje.

GALA: Nagrywacie płyty po rosyjsku oraz po angielsku. Czy ten drugi język jest waszym kluczem do międzynarodowej kariery?

TATU: Mamy bardzo wielu fanów w Ameryce Południowej i w Chinach. Język angielski daje im jedyną możliwość zrozumienia naszych tekstów. Z drugiej strony coraz więcej ludzi uczy się rosyjskiego, aby zrozumieć nasze teksty. To miłe.

GALA: Zaczynałyście karierę, kiedy byłyście młodymi dziewczynami. Czy show-biznes bardzo zmienił wasze charaktery?

TATU: Nie tak bardzo. Po prostu szybciej niż nasi rówieśnicy dorosłyśmy. Kiedy oni chodzili do szkoły, my pracowałyśmy.

GALA: Na wasz temat krąży wiele plotek. Podobno wzięłyście ślub?

TATU: Ślub!? To oczywiście nieprawda. Plotek jest mnóstwo. Pogodziłyśmy się z tym.

GALA: Niedługo ukaże się wasza nowa płyta „Upravlenie otbrosami”. Jaka ona będzie?

TATU: Popowo-rockowa, z elementami muzyki elektronicznej. Znajdą się na niej również ballady. Będzie taka jak my.

GALA: W amerykańskich kinach można zobaczyć film „You and I” opowiadający historię waszych fanek, które nie radzą sobie z własnym życiem. Czy to film o was?

TATU: Tak. My gramy w nim siebie, a Mischa Barton zagrała naszą fankę. Film opowiada o problemach młodych ludzi, o ich poczuciu zagubienia w świecie dorosłych. Sens życia odnajdują dopiero w muzyce. To również opowieść o narkotykach, seksie i konfliktach z rodzicami.

GALA: Byłyście atakowane za to, że wasz związek to chwyt marketingowy.

TATU: Jesteśmy parą, ale przyjaciółek. Kochamy się, ale nie jesteśmy kochankami.

GALA: Na koniec polsko-rosyjski akcent. Jeden z waszych muzyków związał się z polską wokalistką Natalią Lesz. Znacie ją?

TATU: Sven jest klawiszowcem w naszym zespole. Przez niego poznałyśmy Natalię. Fajnie, że są razem. Życzymy im dużo szczęścia.