The Weeknd płacze na festiwalu Coachella 2018 - takie nagrania krążą dziś po Instagramie i musimy przyznać, że oglądając je, ciężko powstrzymać emocje... The Weeknd i Selena Gomez rozstali się w październiku ubiegłego roku. Mimo że oficjalnie zapewniali, iż decyzję podjęli wspólnie, to chwilę później wokalistka nie rozpaczając po rozpadzie związku, wróciła do swojego byłego chłopaka Justina Biebera. The Weeknd nie do końca pogodził się z takim przebiegiem wydarzeń. Wokalista pod koniec marca wypuścił mini album, na którym śpiewa o rozstaniu z Seleną Gomez. Po raz pierwszy utwory z płyty zaśpiewał na festiwalu Coachella 2018, gdzie nie mógł powstrzymać łez...

The Weeknd płacze na Coachelli

The Weeknd po raz pierwszy zaśpiewał utwór "Call Out My Name" kilka dni temu na Coachelli. Tekst utworu mówi o tym, że wokalista żałuje zakochania się w pewnej dziewczynie (Selena Gomez), która przez swoje niezdecydowanie zmarnowała jego czas, traktując go jedynie jako "kolejny przystanek". The Weeknd śpiewa też o tym, że prawie oddał Selenie swoją nerkę, kiedy ta potrzebowała transplantacji...

Zobaczcie nagranie z festiwalu Coachella, gdzie The Weeknd nie może powstrzymać emocji, śpiewając "Call Out My Name":

 

the full performance, enjoy having a mental breakdown {I}

Post udostępniony przez The Weeknd & Selena Gomez (@abelenaslove) Kwi 14, 2018 o 1:58 PDT

 

My poor heart Omg // @rihsel

Post udostępniony przez Justin B & Selena G Updates™️ (@gomezbieberdayli) Kwi 14, 2018 o 3:35 PDT