Tom jest bardzo zdyscyplinowany jeżeli chodzi o nakazy wiary scjentologicznej. Narzucił je też ukochanej. „Krzyczał, że nie po to wprowadził ją w krąg wtajemniczonych, żeby ona teraz psuła to słabością swojego charakteru. Katie niedawno przeszła tajemniczy detoks wymyślony przez niego i kapłanów" - opowiadał dalej. Zabiegi polegały na faszerowaniu ciała olbrzymimi dawkami witamin. Potem aktorka musiała wytrzymać pięć godzin w saunie. I tak codziennie, przez prawie dwa miesiące. Jednak „scjentologiczna przemiana" nie przyniosła pozytywnych skutków. Wycieńczona Katie za namową lekarzy zdecydowała się przerwać kurację. „W ostatniej chwili. Wyglądała na bardzo chorą" - komentowały amerykańskie gazety.