Gwiazdor powiedział też, że nieważne co jego biologiczna córka Suri, i dwoje adoptowanych dzieci - Isabella i Connor będą chciały robić, on zawsze będzie je wspierał. „Mają takie życie, o którym ja marzyłem. Podróżują, poznają nowe kultury, uczą się ich historii. Wychowałem je tak, żeby z każdego skrawka istnienia chłonęły jak najwięcej. Żeby same podejmowały decyzje. Jeżeli chcą coś robić, niech robią. Ale na poważnie i z zaangażowaniem. Nie można tylko markować" - dodał.