Tomasz Lis w lutym w „Dwójce” poprowadzi własny talk-show na tematy polityczne. Chodzą słuchy, że za każdy odcinek dostanie 25 tys. zł, czyli 100 tys. zł miesięcznie. To tyle samo, ile zarabiał w Polsacie, robiąc „Co z tą Polską?”. Tylko że tu, w przeciwieństwie do telewizji prywatnych, liczy się misja. Mission Impossible?