Życzę mu powodzenia. Mam nadzieję, że będzie szczęśliwy” – powiedziała dziennikarzowi. Po chwili skończyła rozmowę. Odłożyła słuchawkę. Podniosła gazetę i spojrzała na okładkę. Na zdjęciu był jej ekspartner Ethan Hawk i Ryan Shawhughes, opiekunka do dzieci, z którą aktor zdradził ją cztery lata temu. Przytulali się i obejmowali. On gładził ją po włosach, a ona całowała ich nowo narodzoną córeczkę Clementine Jane. Wyglądali na bardzo radosnych. Uma zamyśliła się i uśmiechnęła. Wreszcie czuła spokój. Zrozumiała, że udało jej się wyprzeć uczucie do Ethana. Mogła już normalnie rozmawiać na temat rozstania. Bez łez, bez żalu i analizowania, dlaczego ich małżeństwo tak nagle się rozpadło. Nie było jej także przykro, gdy w połowie lipca świat obiegła informacja, że Hawk po raz kolejny został ojcem. Szczerze cieszyła się jego szczęściem. „Cóż, tak właśnie musiało być” – powtarzała sobie. Przykre wspomnienia z przeszłości już nie wracały. A wszystko dlatego, że od pewnego czasu jest obok niej pewien sympatyczny, przystojny i opiekuńczy mężczyzna, który robi wszystko, by w jej oczach już nigdy nie pojawiły się łzy. I faktycznie, nie pojawiają się.

CZARUJĄCY I BOGATY

Arpada „Arkiego” Bussona, z którym aktorka jest obecnie związana, poznała na prywatnej kolacji w Mediolanie, zorganizowanej w zeszłym roku przez Donatellę Versace. Świadkowie mówili, że Uma od razu wpadła w oko szwajcarskiemu finansiście. Przynosił jej drinki, prosił do tańca i adorował. Thurman nie miała jednak ochoty na nowy romans. W końcu kilka miesięcy wcześniej zakończyła 3-letni związek z hotelowym potentatem Andre Balazsem. Busson nie dawał jednak za wygraną. „Był dla niej taki uprzejmy i czarujący. Z łatwością mógłby rozkochać w sobie każdą kobietę” – relacjonowali goście obecni na kolacji. Uma w końcu mu uległa. Dała Arpadowi prywatny numer komórki i wyszła z przyjęcia. Nie chciała, by mężczyzna zauważył, jak bardzo ją zaintrygował. Sprawiała wrażenie niedostępnej, jednak w głębi duszy pomyślała: „A może coś z tego będzie? Może to człowiek, przy którym wreszcie poczuję się bezpieczna?”. Tym razem intuicja jej nie zawiodła...

NOWY ROZDZIAŁ ŻYCIA

Po powrocie do Londynu, gdzie oboje spędzają dużo czasu, ich znajomość zaczęła się rozwijać. Wielokrotnie widziano ich, jak jedli romantyczne kolacje w uwielbianej przez gwiazdy restauracji Cipriani lub jak tańczyli w modnym klubie nocnym Bungalow 8. Busson robił wszystko, by wywrzeć na Umie jak najlepsze wrażenie. „Zabierał ją do galerii, kupował drogie prezenty i bawił się razem z jej dziećmi” – opowiadali przyjaciele pary. Tym ostatnim pewnie podbił jej serce. Po rozstaniu z Balazsem, który ponoć nie przepadał za 10-letnią Mayą i 6-letnim Levonem Roanem, aktorka przysięgła sobie, że jeśli zwiąże się z kimś na poważnie, to tylko pod warunkiem że nowy wybranek pokocha jej dzieci jak własne. I Arki je pokochał. Pod koniec czerwca tego roku padł przed Umą na kolana i poprosił o jej rękę. Aktorka się zgodziła. Poczuła wreszcie, że czarne chmury, które wcześniej się nad nią zbierały, rozpierzchły się. Raz na zawsze.

KILKA CENTYMETRÓW WIĘCEJ

„Oboje nie widzą świata poza sobą” – twierdzą ich przyjaciele. I pewnie mają rację. Nikt nie ma bowiem wątpliwości, że tych dwoje połączyło prawdziwe uczucie. W końcu gdyby było inaczej, nie urządziliby aż trzech przyjęć z okazji swoich zaręczyn! Pierwsza impreza odbyła się na początku lipca w apartamencie aktorki w Nowym Jorku. Zaproszono na nią tylko najbliższą rodzinę. Kilka dni później zakochani polecieli do Saint- -Tropez, gdzie świętowali ze znajomymi. Na koniec wszyscy przenieśli się do wartej 10 milionów funtów willi Bussona w Kensington. Na liście gości znalazły się same sławy, m.in. Elton John, Sting i Claudia Schiffer. „A kiedy ślub?” – pytają się wścibscy dziennikarze. Na razie para nie wyznaczyła jeszcze konkretnej daty. Narzeczeni wolą teraz relaksować się na wakacjach. W tym roku spędzili prawie całe lato, żeglując po Morzu Śródziemnym. Paparazzi zrobili im zdjęcia na Korsyce i Sardynii, gdzie gwiazda „Kill Billa” paradowała w obcisłym bikini. Złośliwi zauważyli, że aktorce przybyło kilka centymetrów w... talii. „Czyżby pozazdrościła swojemu eksmężowi i zdecydowała się na kolejne dziecko?” – spekulowali. Ostatnio wart miliony dolarów jacht Arpada widziano również w okolicach Sycylii i Wysp Liparyjskich. Uma podobno zachwyciła się jedną z nich. Cały dzień spędziła na liczącej zaledwie 20 km kwadratowych Vulcano, słynącej ze zdrowotnych błot i wód termalnych. Podziwiała niezwykłe, bajkowe krajobrazy, lecz ani razu nie wykąpała się w gorących źródłach. Czyżby ktoś wcześniej uprzedził ją, że wysokie temperatury mogą źle wpływać na zdrowie kobiety w ciąży? Kto wie...