Belgia niesłusznie kojarzy nam się głównie z Brukselą i bezbarwnymi unijnymi urzędnikami wciśniętymi w garnitury. Ja znałam jeszcze miasteczko Kortrijk, które odwiedziłam jako licealistka. Syn rodziny, u której mieszkałam z koleżanką, uwielbiał roznosić nasze rzeczy przy każdej możliwej okazji. W ten sposób poznałam raczkującą wtedy w Polsce metodę wychowywania dzieci bez stresu. Musiało upłynąć kilkanaście lat, żebym na nowo odkryła to niewielkie królestwo.

Tym razem urzekło mnie belgijskie wybrzeże. Szerokie plaże, wydmy i poldery (obszary rolnicze poniżej poziomu morza – przyp. red.) smagane wiatrem i morską bryzą. Spacer długimi promenadami niesamowicie odstresowuje. Gdy w Ostendzie zobaczyłam galerie prowadzące do Thermae Palace (www.thermaepalace.be), dziś luksusowego hotelu, niegdyś letniej rezydencji belgijskich królów, zrozumiałam, dlaczego to miasto upodobali sobie arystokraci i artyści.

Koneserzy sztuki ściągają tu w czerwcu na Art@Oostende, festiwal malarzy połączony z aukcją domu aukcyjnego Sotheby. W kręgach elit bywać należy też w niedalekim, snobistycznym Knokke-Heist, gdzie warto zrobić zakupy i zainwestować w posiadłość. W Het Zoute, najbardziej ekskluzywnej dzielnicy Knokke, dom ma m.in. Claudia Schiffer. Tutaj mieści się też słynna w kręgach znawców sztuki galeria Maruani & Noirhomme (Kustlaan 124–126, www.alain-noirhomme.com). Obejrzysz tu fotografie takich sław jak David LaChapelle (autor kontrowersyjnych zdjęć Naomi Campbell, Shakiry czy Paris Hilton).

W ostatnich czasach łaski gwiazd zaskarbia sobie Antwerpia. Sądziłam, że to miasto portowych doków. Okazało się, że Antwerpia fenomenalnie łączy historię z nowoczesnością. To stolica muzeów, diamentów i mody. Projektanci z wydziału mody tutejszej Akademii Sztuk Pięknych mają pracownie, showroomy i sklepy na Offerandestraat, Gemeentestraat, Carnotstraat i Dambruggestraat. Zagląda do nich m.in. księżniczka Matylda (żona belgijskiego następcy tronu) czy Carla Bruni. Od 11 kwietnia do 8 czerwca w tutejszym Muzeum Diamentów można podziwiać wystawę „Diamond Divas” i najsłynniejsze klejnoty hollywoodzkich ikon (www.diamantmuseum. be).

Na romantyczny wieczór czy weekend bardzo modna jest Brugia. „To średniowieczna perełka architektury, której centrum najlepiej zwiedzić, płynąc łódką” – radzi Inga Rosińska, korespondentka TVN. Plenery i zakątki Brugii zachwycają w filmie „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” Martina McDonagha z Ralphem Fiennesem w roli głównej. W XIV w. Brugia była trzecim co do wielkości miastem na północ od Alp (tuż za Paryżem i Londynem). Gdy jednak zaczęła wysychać rzeka Zwin, dzięki której miasto miało połączenie z Morzem Północnym, Brugia straciła swoje znaczenie. Pod koniec XIX w. rozsławiła ją powieść Georges’a Rodenbacha „Bruges la Morte” (Martwa Brugia). Sześćdziesiąt sześć lat później wątek wdowca ogarniętego obsesją na punkcie aktorki z powieści Rodenbacha zainspirował Alfreda Hitchcocka do nakręcenia thrillera „Zawrót głowy”.

Jeśli bardziej niż romantyczne klimaty interesują was zakupy, nie możecie pominąć Brukseli. Bruksela skupia przede wszystkim awangardowych projektantów (głównie na i w okolicach ulicy Dansaert). Do butików Annemie Verbeke (pod nr. 64), Nicolasa Woita (pod nr. 80), Oliviera Strelliego (Nissim, 14/16 Rue de la Roue, www.strelli.be) czy markowego second-handu Idiz Bogam (pod nr. 76) zaglądają Björk i Madonna. Ci, których na to stać, mogą skorzystać z zakupów pod okiem profesjonalistek. Wystarczy zadzwonić do Joële (0473 420 968) lub Natalie (0474 908 116) i zapłacić 65 € za godzinę stylistycznych porad, by bezpowrotnie odmienić wizerunek.

Miejsca takie jak Espace Bizarre (Rue des Chartreux 19b, www.espacebizarre.com), Nebu (27 Rue Antoine Dansaert), butik Ethic Wear z modą ekologiczną (25 Rue des Chartreux) czy galeria D.A.M Spazio (Léon Lepage 13) tropicieli trendów i fanki mody przyprawiają o zawrót głowy. Problem w tym, że jeden dzień to za mało na udane, bezstresowe polowanie. Dlatego na pewno tu wrócę na letnie przeceny.

GWIAZDY W BELGII

Krzysztof Hołowczyc, europoseł: Moja ulubiona restauracja w Brukseli to Le Pré aux Clercs (42 de l’Avenue de la Renaissance, www.lepreauxclercs.be). Właścicielem lokalu jest Włoch, fan motoryzacji i wirtuoz kuchni. Najczesciej zamawiam stek argentynski z belgijskimi frytkami.

Inga Rosinska, korespondentka TVN: Lubię chodzić na plac du Grand Sablon w Brukseli, by zjeść dobra tarte, kupić czekoladki i obejrzeć sklepy z antykami. Uliczkami Rue Haute i Rue Blaes, tez pełnymi antyków, można dojść do malowniczego rynku staroci na Jeux des Balles.

NASZE ADRESY

CHEZ LÉON tu bywał Jacques Brel, tu zjesz najlepsze małże w Belgii. Bruksela, Rue des Bouchers 8, www.chezleon.be. C

AFÉ BELGA: tu wieczorami spotykają sie ludzie z fantazja: artyści, styliści. Najlepsze miejsca są na tarasie. Bruksela, Place E. Flagey, www.cafebelga.be.

GALERIA MARUANI & NOIRHOMME dla fanów talentu współczesnych geniuszy jak David La Chapelle. Knotte, Kustlaan 124–126, www.alain-noirhomme.com.

INFORMACJE O SPEKTAKLACH Béjart Ballet Lausanne i koncercie Katie Meluy w Brukseli na stronie: www.forestnational.be.

PRYWATNE ORANŻERIE KRÓLEWSKIE w Laeken na przedmieściach Brukseli można zwiedzać tylko przez kilka dni w roku (m.in. od 19 do 30 kwietnia). Zaprojektował je w II poł. XIX w. Alphonse Balat i Victor Horta, mistrz secesji. PARK ZABAW dla dzieci zaprojektowany przez Victora Horte. Bruksela, Rue Sainte-Ghislaine/ Sint-Gisleinstraat 40.