Pomysł na książkę o przygodach Harry’ego Pottera narodził się podczas wyjątkowo długiej podróży pociągiem z Manchesteru do Londynu w 1990 roku. Joanne Kathleen Rowling miała wtedy 25 lat i nie przypuszczała, że jej powieść sprzeda się w 400-mln nakładzie, a ona sama zarobi na niej miliard dolarów. Stwarzając magiczny świat małego czarodzieja, inspirowała się miejscami z dzieciństwa. Jej tropem podążyli filmowcy.

Wyprawę śladami Harry’ego najlepiej rozpocząć na londyńskiej stacji King’s Cross. Na pewno rozpoznacie tak dobrze znany z powieści dworzec. I choć peron 9 i ¾ to literacka fi kcja, to dla szukających go fanów Harry’ego na jednej ze ścian umieszczono tabliczkę „PLATFORM 9¾”. Pod nią „przenikający” przez cegły wózek bagażowy. Stąd do szkoły magii 1 września odjeżdża Hogwart Express – tak naprawdę parowiec 5972 Olton Hall należący do West Coast Railway Company. Jeżeli na niego zdążycie, wysiądziecie w Hogsmeade – zdaniem Rowling jedynej wiosce w Wielkiej Brytanii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów. W filmie zagrała ją stacja i miasteczko Goathland w hrabstwie North Yorkshire, otoczone wrzosowiskami Parku Narodowego North York Moors. Nie znajdziecie tu co prawda sklepów magicznych, pubu pod Trzema Miotłami ani kursów teleportacji, ale sama stacja jest identyczna jak w filmie.

Najwięcej zagadek kryje Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart. W ekranizacji przygód Harry’ego jest „grana” przez fragmenty kilku autentycznych budowli. Jej filmowe korytarze to krużganki katedry w Gloucester, podwórko – dziedziniec katedry w Durham. Scenerię do sportowych rozgrywek tworzą mury zamku Alnwick. Pozostałe kadry z filmowego Hogwartu najłatwiej odnaleźć w Oksfordzie, najstarszym anglojęzycznym uniwersytecie świata. Filmowe ambulatorium, w którym pechowy Harry dość często bywał, odnajdziecie w pierwszej sali egzaminacyjnej Oksfordu Divinity School (niegdyś odbywały się egzaminy ustne na teologię). Pełna wiekowych manuskryptów Biblioteka Bodleian jest filmowym gabinetem profesorów ds. obrony przed czarną magią.

Wracamy do Londynu, który kryje sporo niespodzianek. Bo przecież Scotland Yard to Ministerstwo Magii. Australijska ambasada – tajemniczy Bank Gringotta. Na ulicę Pokątną jak wiadomo może się dostać tylko czarodziej. Jednak nawet on, by tu trafi ć, musi pójść do baru Dziurawy Kocioł. Stąd już tylko trzy uderzenia różdżką w mur... Znajdziecie go, gdy poznacie tajemnicę: w fi lmie bar ma dwie siedziby: w „Kamieniu Filozofi cznym” sklep The Glass House (2–3 Bull’s Head Passage, Leadenhall Market), a w „Więźniu Azkabanu” butik Choice! (Stoney Street, naprzeciwko Borough Market). Bez problemu trafi cie do londyńskiego zoo, w którym bohater odkrył dar rozmów z wężami. Zatem miotły z szafy i w drogę!

SZKOŁA MAGII ZAMEK ALNWICK tzw. Windsor Północy, kryje filmowa szkołe Harry’ego Pottera. To tu rozgrywały się mecze Quidditch.
Możesz go zwiedzic wirtualnie na alnwickcastle.com.