„Najpierw zjemy pyszną kolację, napijemy się wina, a potem będziemy się kochać” – oznajmia. Jedna z kobiet zgadza się od razu, druga nieco później. I wtedy na horyzoncie pojawi się „ta trzecia” (świetna Penélope Cruz) Nie trzeba dodawać, że będą z tego tylko kłopoty. To jeden z najlepszych filmów Allena w ostatnich dziesięciu latach. Reżyser powraca do swoich korzeni, z lekkością i dowcipem portretuje ludzi, kontrastując spontaniczną naturę Hiszpanów ze sztywnym sposobem bycia Amerykanów. Majstersztyk.

 „VICKY CRISTINA BARCELONA”, wyst. Javier Bardem, Scarlett Johansson, Penélope Cruz, w kinach od 17 kwietnia