Hugh Grant – ulubieniec kobiet na całym świecie, odwieczny playboy, gwiazdor komedii romantycznych. Jak się okazuje, brytyjski playboy jednak w końcu dojrzał i przestał skakać z kwiatka na kwiatek. Założył rodzinę, a nawet dwie (i to w tym samym czasie!) oraz nareszcie doczekał się roli, która miejmy nadzieję, przyniesie mu Złoty Glob. Wiecznie w rolach słodkich drani – tym razem Grant pokazuje swoje nieznane dotąd oblicze w filmie „Boska Florence”. I jest jak wino - im starszy, tym lepszy!

Hugh Grant wciąż jest kawalerem. Żenić się nie zamierza, ale jego rodzina prawie z roku na rok się powiększa. Aktor niedawno po raz czwarty (!) został ojcem.  Córeczka Granta przyszła na świat w grudniu 2015 roku, a jej mamą jest wieloletnia kochanka aktora, szwedzka producentka telewizyjna Anna Eberstein. Żeby było ciekawiej, Hugh Grant ma dwie partnerki, które darzy miłością i wciąż nie potrafi się zdecydować, którą kocha bardziej. To prawie jak Bridget Jones, która musiała wybierać między Markiem Darcy (Colin Firth) a Danielem Cleaverem (w tej roli wystąpił Hugh Grant)...

PRZECZYTAJ TEŻ: HUGH GRANT po raz kolejny został ojcem!

Pięć lata temu media ujawniły informację, że Hugh Grant został ojcem Tabithy, a matką dziewczynki jest Tinglan Hong. Tuż po narodzinach córki okazało się, że aktor... znów został ojcem! Matką chłopca Hugh Johna jest szwedzka producenta, Anna. Jakby tego było mało, niecały rok później, Tingan urodziła małego Felixa. Obu kobietom Hugh Grant podarował wielkie posiadłości – jednej w Szwecji, drugiej w Londynie. U której mieszka? W jednym z wywiadów wyznał, że z dziećmi wytrzymuje max. cztery minuty. Ani u Anny, ani u Tinglan nie zagrzał zbyt długo miejsca.

ZOBACZHugh Grant - Po raz czwarty zostanie tatą! Jak zmieniał się najprzystojniejszy kwaler wśród brytyjskich aktorów?

Przypomnijmy, że Hugh Grant przez jedenaście lat był w burzliwym związku z modelką Elizabeth Hurley. Wybaczała mu zdrady, romanse z koleżankami z pracy, skandale z prostytutkami w roli głównej. Ale w końcu odeszła. Od tamtej pory Hugh nie podarował serca jednej wybrance.

Złote Globy 2017 - Hugh Grant i "Boska Florence"

Wielu twierdzi, że najsłynniejsze rol Hugh Granta, czyli „Cztery wesela i pogrzeb”, „Bridget Jones”, „Nothing Hill” czy „To właśnie miłość” idealnie odzwierciedlają jego charakter. Dziś jednak podstarzały playboy w pewnym sensie dojrzał. W romantycznym repertuarze nie ma sobie równych, ale w roli St Claira Bayfielda w filmie Boska Florence zaskoczył niejednego krytyka filmowego.

Mówi się, że to jedna z najlepszych ról w karierze Grunta – Hugh w Boskiej Florence wciela się w niespełnionego aktora rozdartego między dwoma kobietami - żoną (Meryl Streep) i kochanką (Rebecca Ferguson) oraz dwoma stylami życia. Za tę kreację aktorską otrzymał nominację do Złotego Globu w kategorii aktor w komedii lub musicalu. O statuetkę walczy z Colinem Farrellem, Ryanem Goslingiem, Jonah Hillem oraz Ryanem Reynoldsem. Jak myślicie, ma szansę? Byłaby to dopiero druga statuetka w jego Hugh Granta – pierwszą otrzymał za rolę w filmie „Cztery wesela i pogrzeb” w kategorii najlepszy aktor.